- Details
- Created on Sunday, 24 June 2012 18:14
- Last Updated on Friday, 21 July 2023 05:46
- Written by surawka
- Hits: 1834
Za co kocham kulturystykę (Derek Tresize)
Źródło: veganbodybuilding.com
TŁumaczenie: Aleksandra Jarosz
A więc rozważasz, czy zostać kulturystą, albo może już nim jesteś. Kulturystyczny styl życia ma w sobie wiele fantastycznych stron, tak samo jak i wiele wad. Pośród innych sportowych czy też wiążących się z fizyczną aktywnością hobby kulturystyka tworzy osobną kategorię sama w sobie, i z całą pewnością nie jest to zajęcie dla wszystkich. Chciałbym poświęcić chwilę na wyjaśnienie, za co osobiście kocham ten sport oraz dlaczego uważam, że ma on tak wiele do zaoferowania tym, którzy naprawdę są gotowi włożyć w niego ten monumentalny wysiłek, którego on wymaga.
Kulturystyka to sport, który oparty jest na całkowitej kontroli. Żyjemy w świecie, gdzie wszystko, co się nam przydarza, często bywa kompletnie, frustrująco poza zasięgiem naszej kontroli. Nie mamy żadnego wpływu na sytuację, jeśli nastąpi kryzys ekonomiczny i firma nas zwolni. Nie mamy wpływu na nagłe i (zwykle) bezsensowne manewry wykonywane przy dużej prędkości przez kierowców, których mijamy przemieszczając się po autostradzie. A już w ogóle żadnego wpływu nie mamy na zachowania i uczucia ludzi wokół nas, nawet tych, którzy są nam bardzo bliscy. Z kulturystyką jest inaczej.
Jako kulturysta masz nad sobą całkowitą kontrolę. Nad tym co jesz, jak długo śpisz, jak często trenujesz, jak silny jesteś, i przede wszystkim ? jak wyglądasz. To jedyny sport, gdzie możesz dosłownie spojrzeć na jakąś konkretną część swojego ciała i powiedzieć: ?chcę, żeby to wyglądało inaczej?. A następnie po prostu wcielasz to w życie. To niesamowicie uskrzydlające przeżycie. Ile razy słyszeliście, jak ludzie narzekają, że nie podoba im się ich wygląd, tak, jakby nie byli w stanie nic z tym zrobić? Nawet inni sportowcy nie mają takiej mocy: biegacze wyglądają jak biegacze, pływacy jak pływacy, zapaśnicy jak zapaśnicy. Jako kulturysta masz zdolność, by wyglądać idealnie tak, jak chcesz wyglądać.
W kulturystyce robi się także rzeczywiste, wymierne postępy w miarę poprawiania swojej sprawności na siłowni i wyczynowo. Taki bejsbolista będzie miał spore trudności z wymierną oceną, czy jego gra z czasem się poprawia, podczas gdy kulturyście wystarczy tylko, by sprawdzić, o ile większy ciężar potrafi podnieść, ile przybyło mu obwodu w ramieniu albo ubyło w talii, albo o ile zwiększyła się liczba kilogramów na wadze. Osiąganie małych, wymiernych celów jako rezultat własnej ciężkiej pracy i zdyscyplinowania sprawia, że czujesz się niesamowicie silny. Nabierasz wiary, że potrafisz wytrwać w postanowieniach do końca, dopóki nie osiągniesz tego, co zaplanowałeś osiągnąć, nieważne, o jakie cierpienia przyprawia cię trening i jak nieznośna jest dieta. I ta wiara w siebie oraz znajomość samego siebie są czymś, co możesz przenieść do każdego innego aspektu swojego życia, jak również czymś, co będzie trwać przy tobie do końca życia.
Inną bardzo wyjątkową stroną kulturystyki jest wrażenie, jakie twoja fizyczność wywiera na ludziach wokół ciebie. Najbardziej oczywisty tego przykład to znajdowanie sobie partnera, ale to jest naprawdę już tylko wisienka na torcie. Jeżeli rzeczywiście ponad połowa komunikacji międzyludzkiej opiera się na przekazie niewerbalnym, to wyobraź sobie tylko, jakie decybele na twój temat wykrzykuje twoje zdrowe, muskularne ciało. Atletyczna, estetyczna fizyczność czyni twój wygląd bardziej imponującym i daje ci pewność siebie, co bezpośrednio wpływa na sposób, w jaki postrzegają cię inni. Wtedy twoje ciało przestaje być już tylko twoim ciałem ? reprezentuje ono także twoją dyscyplinę, ciężką pracę i zaangażowanie, i choć nie powiesz o tym ani słowa, to inni dostrzegą w tobie te przymioty. Sam tylko atrakcyjny wygląd fizyczny jest małym piwem przy tych potężnych, choć subtelnych efektach psychologicznych.
Takie są główne przyczyny, dla których kulturystyka wyróżnia się dla mnie na tle wszystkich innych sportów i wzbudza we mnie taką pasję. Kulturystyka może całkowicie polegać na poświęceniach: możesz być zmuszony poświęcić dla niej swoje życie towarzyskie, swoje ulubione śmieciowe jedzenie, czy całą masę innych elementów swojego życia. To naprawdę jedyny sport, który uprawia się 24 godziny na dobę, i aby nim żyć, musisz go kochać. Gdy spoglądasz wstecz na cierpienia związane z treningiem i poświęcenia, których musiałeś dokonać dla kulturystycznego stylu życia, odkrywasz, że owoce, które zbierasz w nagrodę za swój wysiłek, są czymś naprawdę niepowtarzalnym. Jeśli więc już trenujecie, nie ustawajcie w wysiłkach ? a jeśli nie, to z całego serca namawiam, byście tego spróbowali i przekonali się, czy kulturystyka może stać się dla was pasją taką, jaką jest dla mnie.


