Claudia Cellular

Tłumaczenie: Karolina Kłosek

Źródło: Veganbodybuilding.com

 

Imię: Claudia Cuellar

Wiek: 37 (data urodzenia: 28.02.1970) Nie mogę się doczekać, aż będę mieć 38!

Wzrost: 157 cm

Waga: 56 kg (podczas zawodów kulturystycznych- 52 kg)

Miejsce urodzenia: Chicago, Illinois, Stany Zjednoczone

Obecne miejsce zamieszkania: Chicago!

Dziedziny sportu: Kulturystka, Joga Bikram, Squash, Wspinaczka/Bouldering [wspinaczka na wolnostojące bloki skalne bez asekuracji liną], Taniec

 

Dlaczego zostałaś weganką?

Trwało to dwa lata i poszło mniej więcej tak: od najmłodszych lat angażowałam się w sport i dorastałam na SDA- Standardowej Diecie Amerykańskiej, mocno wierząc w to, że mięśnie biorą się z białek zwierzęcych, nabiału i produktów z serwatki/kazeiny, takich jak Met-RX, Designer Protein, EAS [Experimental and Applied Sciences- dystrybutor suplementów diety z Illinois], Muscle Milk [marka produkująca odżywki białkowe w różnej postaci], Russian Bear 5000 [firma założona przez Vala Vasilefa, której produkty dostarczają 5000 kalorii] itd. (Żartuję! Nigdy nie brałam RB5K, ale próbowałam niemal każdej z wymienionych marek). Zapoznałam się z pracami doktora Hansa Diehla i programem CHIP (Coronary Health Improvement Project- www.chip.com) [Program Poprawy Stanu Naczyń Wieńcowych] które zaprowadziły mnie do prac doktora T. Collina Campbella i jego The China Study (www.thechinastudy.com) oraz doktora Deana Ornisha i jego Program for Reversing Heart Disease [Programu Odwracania Chorób Serca]. Potem zdecydowałam się na wielkie zmiany w stylu życia w kwestii diety (eliminacja mięsa i nabiału) i uznałam to za dobry pomysł na detoksykację organizmu. Przeszłam przez świetny miesięczny program oczyszczający Karyn Calabrese (www.karenraw.com), która ma najdłużej działającą restaurację witariańską w Stanach (otwarła ją 6 miesięcy przed Juliano- [?Planet Raw? , witariańska restauracja założona przez Juliano Brotmana w Santa Monica] ), ma 60 lat, jest weganką od 37 lat, a witarianką od 17 lat, wciąż jest seksowna i zachwycająca. Więc uznałam, że też chcę być seksowna i zachwycająca po sześćdziesiątce ? zrobię wszystko, co Karyn mi każe! Chociaż byłam zainteresowana pięknym, seksownym wyglądem i długoterminowymi skutkami zdrowotnymi oraz przeciwdziałaniem chorobom, nie byłam całkiem przekonana, że dieta roślinna może wspomóc osiągi sportowe i rozwój mięśni, i trzymałam się białek jajka oraz ryb dla uzupełnienia białka. AŻ DO KIEDY? szłam przez market Whole Foods, zobaczyłam nakrętkę produktu Vega (www.myvega.com) , fajne logo i zdjęcia Brendana [Brendan Brazier- kanadyjski sportowiec wytrzymałościowy, twórca linii produktów Vega] i pomyślałam: ?Wow! Wygląda super!?. Gdy przeczytałam historię Brendana i spróbowałam produktu, ZAKOCHAŁAM SIĘ! Brendan i Vega otwarli przede mną całkiem nowy świat, gdzie weganin mógł być umięśniony, silny i bardzo, bardzo fajny- wszystko to wydawało się możliwe! Wreszcie mogłam rywalizować w kulturystyce i odżywianiu, rzeźbić swoje ciało w zdrowy/pozytywny/optymalny sposób i pielęgnować długotrwałe zdrowie i przeciwdziałanie chorobom.

Kiedy i dlaczego zainteresowałaś się fitnessem?

Fitness, sport i wszelkie przejawy aktywności ruchowej od dziecka były moją pasją. Zawsze biegałam, skakałam, jeździłam, rzucałam, uderzałam, łapałam, wieszałam się i wspinałam , KIEDY TYLKO miałam okazję. Byłam gimnastyczką, łyżwiarką, grałam w wielu szkolnych drużynach sportowych w podstawówce, liceum i college?u. To w college?u odkryłam filmy ?Pumping Iron? [pol. ?Kulturyści?- dokument poświęcony Arnoldowi Schwarzeneggerowi, jego życiu codziennemu i ćwiczeniom] i ?Pumping Iron 2? [pol. Kulturystystki?- dokument poświęcony czterem kulturystkom, przygotowującym się do Pucharu Świata w 1983]. Rachel McLish [jedna z bohaterek ?Kulturystek?] była/jest dla mnie nadzwyczajną kobietą i wzorem, ikoną wszystkich sportsmenek, nie tylko kulturystek. Uosabia ona siłę i kobiecość, wytworność, dyscyplinę, bezwzględność i jednoczenie pewną delikatność- delikatność wynikającą z bycia kobietą. Od tamtego momentu, siłownia stałą się moim domem, miejscem, w którym stawałam się silniejsza i kształtowałam swoje ciało, gdzie w porządku było to, że byłam dziewczyną podnoszącą ciężary- uwielbiałam zadawać się z wielkimi, muskularnymi kolesiami. Nie ma nic lepszego niż koleżeństwo, wzajemny szacunek, wsparcie i przyjaźń, jakie mają miejsce w sekcji najcięższej/sekcji wolnych ciężarów. Im więcej mięśni, stękania i hałasu opuszczanych ciężarów, tym lepiej dla mnie. Wreszcie w listopadzie 2006, po16 latach treningu i prób znalezienia swojej drogi, w wieku 36 lat trafiłam na scenę swoich pierwszych zawodów kulturystycznych, a udało mi się to jako wegance i witariance. Byłam dumna jak nigdy. Zajęłam czwarte miejsce (lepsza technika pozowania zapewniłaby mi trzecie) z ośmiu dziewczyn z nowicjuszek i ligi otwartej- nieźle jak na pierwsze zawody- i zrobiłam to po swojemu! Teraz, kiedy mam już za sobą pierwsze zawody, naprawdę wiem, co chcę zrobić na następnych- ósmego maja 2008 na Heart of America Natural Classic [zawody kulturystyczne promujące trenowanie bez dopingu] (www.hoanaturalclassic.com)

Jakbyś opisała swoją dietę?

Wegańska i witariańska, złożona głównie z zamiennika czekoladowego posiłku Vega i sałatek. Moja wersja zawiera także jonizowaną wodę (ph 10.0), wodę kokosową, tabletki Chlorella i Spirulina, proszek Barley Grass [sproszkowana trawa jęczmienna], Olej Vega z Kwasami Tłuszczowymi, olej kokosowy, awokado, dulce, maca, jagody goji, owoce, zielenina, nasiona, kiełki, banany, daktyle i oczywiście ziarna kakao!

Poza zawodami, przyjmuję jeden do dwóch shake?ów Vega, jedną dużą sałatkę na dzień i kilka przekąsek. Gdy zawody się zbliżają (ok. 8 tygodni), jem 5-6 mniejszych posiłków według konkretniejszego harmonogramu, co 2,5-3 godziny, na przemiennie z przyjmowaniem Chocolate Vega z łyżeczką Oleju z Kwasami Tłuszczowymi i tabletkami Chlorella/Spirula (5 tabletek na 500 mg = 2 500 mg albo 2,5 g). Jem jedną dużą sałatkę na dzień i staranniej dbam o przyjmowanie wody jonizowanej .

Jakbyś opisała swój program ćwiczeń?

Krótko mówiąc, wielodyscyplinarny. Tradycyjny trening siłowy, trening funkcjonalny, wagowy, plyometryka [trening nastawiony na poprawę szybkości i mocy ruchów oraz funkcji układu nerwowego], cardio w formie biegania, jazda na rowerze/rowerku stacjonarnym, taniec, squash, odciążanie/zabiegi regeneracyjne takie jak joga, pływanie, Power plate, odwrotne ćwiczenia na ławeczce. Ponieważ moje następne zawody kulturystyczne wypadają trzeciego maja 2008, pozwala mi to na 16-tygodniowy cykl, który mogę rozplanować. W pierwszym miesiącu będę robić więcej cardio i skłony, robić rzeźbić masę w drugim, dopracowywać poszczególne części ciała w trzecim miesiącu i ćwiczyć zachowanie sceniczne/pozowanie i zająć się odżywianiem zgodnie ze ścisłym grafikiem na kilka tygodni przed zawodami. Sen też jest ważną częścią mojego treningu.

 

Jakich, jeśli w ogóle, suplementów używasz i dlaczego?

Vega, które nie są suplementami, ale łuskaną superżywnością. Prowadzę bardzo aktywny i zajęty tryb życia i nie chcę cały czas myśleć o/martwić się jedzeniem. Zjadam Vega Chocolate jako przekąskę albo posiłek i/lub na lunch albo po treningu. Jest to świetna mieszanina konopi siewnych, brązowego ryżu, białka żółtego groszku, kwasów Omega 3 lub 6, błonnika, witamin/minerałów, probiotyków, enzymów trawiennych, macy i chlorelli. To nie tylko białko czy zielenina ale także dobrze zbilansowany ogół rzeczy, którymi musze odżywiać, kształtować i pozwalać swojemu ciału dojść do siebie po treningu. Lubię też przyjmować Chlorellę, Spirulinę i Barley Grass dla dodatkowego chlorofilu i białka.

Jakie są znane stereotypy dotyczące weganizmu?

Gdybyś mnie zapytał dwa lata temu, co sądzę o weganach, a pomyślałabym o niewysortowanej, wychudzonej osobie, której jedyną aktywnością fizyczna jest joga. Dorastałam w tradycyjnym i wymagającym środowisku sportu i siłowni. Uwielbiam kręcić się z łysymi i napakowanymi gośćmi. Ubóstwiałam Arnolda, Rachel, Cory [Cory Everson- kulturystka, aktorka] i Kianę [Kiana Tom- prowadząca ?Kiana?s Flex Appeal?]. Nigdy nie sądziłam, że bycie weganinem i posiadanie muskulatury mogą iść ze sobą w parze.

Co uważasz za najważniejszy aspekt sprawności fizycznej?

Najważniejsze jest WSZYSTKO, co robisz. Sprawność zawiera w sobie ćwiczenia, odżywianie, ćwiczenia na giętkość/jogę, odpowiednia ilość snu i nawadnianie, pozytywne nastawienie, medytację i wizualizację/intencję.

Co najbardziej lubisz w byciu weganką?

To jak się czuję i jak wyglądam. Czuje się świetnie i wyglądam jeszcze lepiej- nie mogę się doczekać czterdziestki! Po raz pierwszy w życiu czuję się pewna siebie, tego kim jestem- w środku i na zewnątrz.

Co najbardziej lubisz w byciu wysportowaną?

Pewność siebie, jaką mi to daje. Chcę być inspiracją dla kobiet, aby pokazać im, że mogą wykonywać trening siłowy, aby być silne na zewnątrz, jednocześnie budując pewność siebie w swoim wnętrzu. Ćwiczenia/trening siłowy/przebywanie na siłowni KSZTAŁTUJĄ PEWNOŚĆ SIEBIE!

Co uważasz za swoje mocne strony jako sportsmenki?

Moją mocną stroną jest to, że KOCHAM być wysportowaną/ruchliwą osobą. Trenowanie do dla mnie ZABAWA- zawsze kiedy się ruszam/mobilizuję/wytężam swoje ciało, jestem SZCZĘŚLIWA. Jeżeli chodzi fitness/sporty/ćwiczenia/trening- WSZYSTKIE JE UWIELBIAM!

Jakie masz rady dla wegańskich sportowców, którzy dopiero zaczynają?

Znajdźcie wegańskiego sportowca, którego będziecie podziwiać i którego śladem podążycie- dla mnie to był Brendan Brazier- zainspirowały mnie jego przykład i doświadczenie. Znajdźcie swój ideał wegańskiego sportowca.

Jakie rady dałabyś osobom, które myślą o przejściu na weganizm?

Przeczytajcie dwie książki: ?Thrive Diet? Brendana Braziera (www.thrivediet.com) i ?The China Study? Collina T. Campbella. To one wywarły na mnie największy wpływ i nie zostawiły wiele wątpliwości.

Co cię motywuje do tego, aby pozostawać odnoszącą sukcesy wegańską sportsmenką?

Możliwość pokazania w kulturystycznym świecie, że to możliwe, aby zdrowo rywalizować i nie niszczyć swojego ciała poprzez drastyczne diety, odwodnienie i zakwaszone jedzenie, która na krótką metę dają dobre efekty na scenie, ale na dłuższą powodują szkody w fizjologii.

W jaki sposób veganbodybuilding.com ci pomogło lub cię zainspirowało?

 

Poprzez uświadomienie mi, że gdzieś tam jest grupa wegańskich sportowców, którzy są przykładem i inspirują innych oraz tworzą sieć wsparcia dla siebie nawzajem. Dziękuję Robertowi za stworzenie tej strony i tej społeczności!


Additional information