header
KULTURYSTYKA I WITARIANIZM PDF Drukuj E-mail
Wpisał surawka   
sobota, 17 grudnia 2011 16:09

KULTURYSTYKA I WITARIANIZM

Czy jest możliwa kulturystyka i podnoszenie ciężarów na diecie surowej żywności?

Autor: Charlie Abel

Tłumaczył: Aleksander Kwiatkowski

http://www.charliesgym.info/default.php

A oto najczętsze pytanko jakie mi się zadaje: ?Czy tak naprawdę można podnosić ciężary i rozbudowywać mięśnie na diecie surowej żywności? Całe to pytanko jest zadawane z odcieniem niedowierzania, a w szczególności trzy słowa ?Dieta Surowej Żywności?, co ma się odnosić do wyobrażeń o ludziach wyglądających jak jeńcy z obozów koncentracyjnych, ludziach z wystającymi żebrami jedzącymi jedynie sałatę i selery, ludziach z wielkimi niedoborami tego magicznego składnika t.j. BIAŁKA.

Ale kiedy mówię ludziom, że jetem kulturystą, wiek 48 lat (rok 2005) zdobyłem ostatnio trzecie miejsce w zawodach kulturystycznych; i to na mojej diecie składającej się z owoców, warzyw i codziennie połowy szklanki moczonych orzechów. A niedowiarki tak naprawdę nie wiedzą co na to odpowiedzieć. Następnie zaczynam, ?OK, tak więc spożywacie wszystkie proteiny w postaci mięsa, ryb, kurczaków, jajek, mleka, ale ja nie. Wg. was ja mam nie dostarczać wystarczających ilości białka?. O proszę odsłaniam moje ramię pokazując bicepsy w wielkości piłki basebolowej, ?następuje zdziwienie jak potrafiłem rozwinąć takie mięśnie, to sami spójrzcie na swoje bicepsy!? Jak do tej pory, jeszcze nie otrzymałem na moje zapytanie logicznej odpowiedzi, a przede wszystkim odpowiedzi popartej badaniami naukowymi (o tych niedoborach białka).

Tak naprawdę nie można mieć do tych ludzi żalu za dbałość o białko. Sam wyrosłem na tej Standardowej Amerykańskiej Diecie. Jako kulturysta nastolatek i młodzieniec dwudziesto kilku letni, rozczytywałem się w czasopismach kulturystycznych i również byłem przekonany do białka aż do tego stopnia, że wydawałem tysiące dolarów na zakup białkowych suplementów, wraz ze spożywaniem tych wszystkich białkowych artykułów w postaci mięsa, wyrobów nabiałowych, jajek itd. Ale moje podejście do życia uległo radykalnej zmianie, zacząłem odmiennie na to patrzeć i uczyć się.

W 1999 roku otworzyłem własne studio treningowe, swoje wysiłki skierowałem na pokazanie ludziom w jaki sposób zebrać największe korzyści które może zaoferować mój program siłowo-treningowy. Poszukiwałem sposobu aby dać osobom zainteresowanym najbardziej efektywne metody jakie można znaleźć w odniesieniu i do treningu, i do odżywiania. Porozmawiajmy później o metodach treningowych a teraz skupmy się na odżywianiu.

Poszukując najlepszych informacji na temat odżywiania, czytałem książka za książką, zafascynowany tym czego się nauczyłem. Byłem definitywnie na właściwej drodze, po prostu uwielbiam to co lubię, entuzjastycznie, z zapałem pochłaniałem wszelkie nowe informacje. To co znalazłem, to dieta w oparciu o artykuły roślinne, a przede wszystkim o surowe, ożywione, organiczne produkty roślinne które są niesasmowicie zdrowe dla ludzi. Rozczytywałem się o historiach ludzi którzyudało się odwrócić bieg chorób uważanych za nieuleczalne właśnie poprzez zaadoptowanie takie diety. Nawet ja wyleczyłem jaskrę i to w wieku 40 lat jedynie poprzez zmianę diety, bez żadnych medykamentów itp. (Omówię to później).

A ten powód (spożywania białka) ma być szczególnie ważny dla siły trenującego, to wielokrotnie słyszałem od innych zawodników na ostatnich zawodach kulturystycznych w których brałem udział t.j. maj 2005 rok, zresztą to były moje pierwsze zawody od 1982 roku!

Jak widać, ci kulturyści są pod wrażeniem, że to co robią, ich sport jest zdrowy dla nich i tak rzeczywiście jest. Ale oni nigdy nie brali pod uwagę okoliczności, że nawyk spożywania nadmiernych ilości białka, szczególnie białka zwierzęcego to obciążenie dla organizmu. Ci ludzie spożywanie takich ilości białka w pełni zaakceptowali bez żadnych wątpliwości.

Kulturystyka zaczynała jako sport promujący zdrowie, sport mający poprawić zdrowie i dobre samopoczucie w oparciu o założenie, że nasze wewnętrzne zdrowie oraz jędrność pochodzi ze zdrowego stylu życia manifestując się w postaci siły, wytrzymałości oraz rozbudowanych mięśni. Ale później idea tego sportu została zruinowana poprzez nie tylko sterydy, ale wiele różnych narkotyków (tzw. niedozwolonego koksu). Tak więc byłem bardzo ostrożny żeby brać udział w (poważnych) zawodach kulturystycznych w których bardzo restrykcyjnie podchodzono do testów antydopingowych w oparciu o analizę moczu.

Za kulisami tych zawodów rozmawiałem z innymi zawodnikami o tego rodzaju rzeczach t.j. ?czy słyszałeś co stało się z takimi a z takimi słynnymi kulturystami? Ten miał zabieg hirurgiczny na sercu (ang. triple bypass). Jego bracia umarli mając niewiele ponad 50 lat. On sam miał niewydolność nerek.? To były rzeczy które jedynie słyszy się przy przysłowiowym kieliszku, a co z wiedzą z pierwszej ręki?

No dobrze, osobiście wiedziałem o ciężarowcu który po sześciedziesiątce miał założone protezy biodrowe. Widziałem jednego sławnego kulturystę który występował w filmie dokumentalnym o trenowaniu z ciężarami (pakowaniu), obecnie porusza się o kulach. Jeden z zawodników z którym rozmawiałem na ostatnich zawodach powiedział mi, że lekarz radził mu by już więcej nie trenował przysiadów pod obciążeniem, ponieważ cały ciężar jest przenoszony na kręgosłup a to stopniowo spowoduje zwyrodnienie dysków kręgowych. Następnie powiedział ?nawet osoby które nie robią takich przysiadów też cierpią na zwyrodnienia dysków kręgowych.? Kiedy to mi powiedział zastanowiło mnie, to co stwierdziłem poprzednio t.j. kulturyści myślą, że to co robią jest zdrowe, ale nigdy nie biorą pod uwagę możliwości, że nadmiary białka stopniowo powodują ww. zwyrodnienia.

Tak więc, kiedy czytałem o diecie w oparciu o rośliny pomyślałem, to wszystko nieźle brzmi, ma sens, ale potrzebuje mięsa w celu dostarczenia odpowiednich ilości białka ? tak wtedy o tym myślałem.

Zastanawiałem się nad tym wszystkim przez dwa miesiące. Pomyślałem sobie, ?OK, spróbuje to zrobić na sobie samym. Próbowałem diety wegańskiej, zobaczymy co z tego wyjdzie.? Robiłem to przez dwa lata, następnie przeszedłem na dietę witariańską przez następne trzy lata. Jak dotąd wszystko pięknie pracuje ? jestem silny, muskularny, zdrowy i szczęśliwy ? czego jeszcze mężczyzna może więcej chcieć?

Poprzez tą sronkę internetową mam możliwość przekazać innym to co odkryłem. Uprzyjemnij sobie czytelniku odwiedziny tej stronki, a nasuwające ci się pytania i komentarze proszę wysłać na mój adres internetowy. Proszę również dać znać czy jasno wyjaśniłem wszystkie zagadnienia, czy przydały się, a może potrzeba więcej szczegółów, może zrobić bardziej pogłębiony przewodnik lub może zrobić video/dvd z sesjami treningowymi, a wtedy można wszystko zobaczyć w pełnej formie i okazałości. Daj mi znać.

Niniejsze informacje na temat treningu oraz odżywiania w równej mierze dotyczą zainteresowanych kobiet, chociaż nie mają one potrzeby spożywać takich ilości jak ja, natomiast niektórzy mężczyźni powinni spożywać albo więcej albo mniej ode mnie w zależności od własnych gabarytów.

Czy po zapoznaniu się z ninejszą stronką masz zamiar stać się słynnym kulturystą? Najprawdopodobniej nie, któż to wie, ale poprzez intensywny trening oraz zdrową dietę, nabierzesz tężyzny fizycznej, swojemu organizmowi przywrócisz zdrowie i to w tym samym czasie, nie ma ryzyka co do ruinowania własnego zdrowia (koksem) w zamian za duże umięśnienie. Moim ideałem jest jak najbardziej rozbudować rozmiary i siłę mięśni, a jednocześne podbudować zdrowie, polepszyć samopoczucie i żyć jak najdłużej. Na diecie surowej żywności nie mam już więcej obaw o choroby jak to ma miejsce na Standardowej Amerykańskiej Diecie (SAD). Jestem już wolny od tych wszystkich obaw.

DIETA SUROWEJ ŻYWNOŚCI DLA KULTURYSTÓW

http://www.charliesgym.info/wst_page2.html

W miejscu gdzie znajduje się opis treningu o wysokiej intensywności podałem namiary na nową książkę Dr. Dardena, zatytułowaną ?New High Intensity Training, and how we differed in our opinions on diet.? Podzielam zdanie Dr. Dardena specjalistę d/s dietetyki który jest przekonany, że dieta wysokobiałkowa nie jest wymagana w kulturystyce. Zrobiłem krok dalej, zostałem witarianinem. Nie mam żadnych pretensji do Dr. Dardena ponieważ dieta surowej żywności jak dotąd jest dobrze poznana przez niewielu specjalistów, on najprawdopodobniej mało co słyszał i badał witariańskie odżywianie. Dajmy dietetykom trochę czasu na badania i rzeczywiste fakty a jestem pewien, że Dr. Darden dojdzie do podobnych wniosków co ja, natomiast jego książki są bardzo rzeczowo i inteligetnie napisane.

Weźmy to co zostało napisane przez Dr. Dardena na stronie 229 ww. książki. Przez kilkanaście lat współpracował z Dr. Haroldem Schendel?em leczącym głodujące dzieci w Afryce. Jego dzieło na początku dotyczy wysiłków aby dostarczyć dobrej jakości żywność, chronić głodujące dzieci, lecz lekarze wprowadzali dla tych dzieci diety wysokobiałkowe. Dzieciom się pogarszało. Lekarze szybko zorientowali się, że to co ww. dzieci potrzebowały to kalorii, i to spożywając węglowodany proste a nie złożone ? stan zdrowia zaczął się wyraźnie poprawiać. Używano mieszaniny cukru, kwasów tłuszczowych, małej ilości białek, witamin oraz minerałów.

Teraz po przeczytaniu tego fragmentu otrzymałem jasną odpowiedź na nurtujące mnie pytanie: czy to jest również dobre dla nas? To czym lekarze karmili dzieci to pożywienie bardzo podobne do owoców, pokarm do którego ludzie są najlepiej przystosowani. Czy nie było by interesujące żeby stwierdzić jak zdrowie zagłodzonych dzieci polepszyło by się na diecie surowej żywności składającej się głównie ze świeżych owoców?

Skąd pobieram to białko?

Jestem ciągle zapytywany, ?Skąd pobieram to białko?? Jeżeli każdy ma spożywać to całe białko to mięśnie mają takim osobom rosnąć automatycznie. Moim zdaniem istnieje wiele innych czynników oprócz białka które mają istotny wpływ na wielkość mięśni.

Po pierwsze rodzice. Otrzymałeś dobre geny na duże mięśnie zatem postaraj się, wykorzystaj to co było dane tobie. Wszyscy kulturyści są zawsze niezadowoleni z wielkości swoich mięśni ? chcą jeszcze większych. Nawet Arnold jak spotykał się z Tomem Platzem czasami narzekał ?Trenowałem tak ciężko aby były większe i nigdy nie są.? Jestem pewien, że Tom Platz mógłby wyglądać w klacie również jak Arnold.

Drugim czynnikiem to wiek. Wszyscy kulturyści osiągają maksimum wielkości mięśni począwszy od późniejszych kilkunastu do późnych trzydziestych, dalej już są kategorie wiekowe na zawodach, a wszyscy kulturyści po 40-tce, 50-tce i dalej mają mniejsze mięśnie. Czy widzieliście Arnolda 50-cio latka biorącego udział w zawodach?

Trzeci czynnik to ciężka i żmudna praca nad sobą. Jeżeli miało by wystarczać spożywanie białek żeby mięśnie rosły nie było by żadnych kulturystów na salach treningowych ? wszyscy rozeszli by się po restauracjach jedli by ile się tylko da. Natomiast ja zamiast martwić się o białko, robiłem poszukiwania najbardziej efektywnych metod, oraz szukając osób mobilizujących mnie do treningu.

Moja typowa dieta.

OK, poniżej podaje jak wygląda mój codzienny jadłospis, można próbować wyliczyć skąd dostarczam białko.

7 rano:

2 pomarańcze lub inne owoce w sezonie wraz z 5-6 liśćmi sałaty

8 rano:

35 truskawek w sezonie z 5-6 liśćmi sałaty

9 rano:

4 banany z 5-6 liśćmi sałaty

10:30 rano:

4 banany z 5-6 liśćmi sałaty

12 w południe:

4 banany z 2-3 liśćmi selera

13:30:

4 banany z 2-3 liśćmi selera

15:00:

4 banany z 2-3 liśćmi selera

16:30:

4-5 kawałków innych owoców w sezonie np. morele i brzoskwinie etc.

18:00:

Duża sałatka składająca się z jednej całej sałaty, kapusty włoskiej (ang. kale), brokułów, kalafiora, czerwonej słodkiej papryki, zwykłej kapusty, 1/2 szklanki uprzednio moczonych orzechów; orzechy moczę 24 godziny. Spożywam różne gatunki, każdy dzień inny gatunek. Moje fawoyty to migdały, orzechy pistacjowe, włoskie, brazylijskie, nasiona konopi, orzechy australijskie (makadamia) lub jedno awokado.

20:00:

30 daktyli a po nich 2 -3 liście selera

Moim zdaniem dostarczając surowych (nierafinowanych) kalorii otrzymuje się automatycznie wystarczającą ilość białka.

Od tłumacza:

Polecane przez Charliego banany to apple banana ? odmiana bananów o smaku jabłek, wymiarem mniejsze od komercyjnych bananów, informacja z pogadanki/wywiadu w radio witariańskim:

http://www.rawveganradio.podomatic.com/

Ile jest białka w sałacie? Można porównać z bazą danych USDA (link poniżej).

http://www.nal.usda.gov/fnic/foodcomp/search

Tam jest wyszczególnione 29% białka. Spróbuj, wejdź na powyższą stronkę, wpisać w wyszukiwarce magiczne słowo ?SAŁATA? (lettuce). Następnie wybierz "lettuce, cos or ramain, raw", klik submit. Ukaże się informacja 100 gramów automatycznie wybiera i przelicza. 100 gramów zawiera 17 kalorii. Teraz chcemy dowiedzieć się ile w 100 kalorii pochodzących od sałaty jest białka wystarczy podzielić 100 przez 17, t.j. 5.88. Teraz w 100 gramach sałaty po przeliczeniu znajduje sią 1,23 gramów białka a każdy gram białka to 4 kalorie, po przemnożeniu 1,23 razy 4 otrzymuje się 4,92. Następnie pomnożyć przez otrzymane uprzednio 5,88 otrzymujemy 28,92, w zaokrągleniu 29; zatem na każde 100 kalorii z sałaty otrzymujemy 29 kalorii dostarczanych przez białko. Tak więc sałata zawiera bardzo dużo białka, ale w rzeczywistości nie jadam takich ilości sałaty, to jest źródło, ale jeszcze niekompletne.

Banany, przeliczenie w analogiczny sposób daje nam 4,88% białka, jak dla mnie dają więcej kalorii, i dlatego więcej ich spożywam. Wiem, że mleko matki zawiera mniej niż 10% białka, a większość owoców zalicza się do tej kategorii (białkowej).

Moim zdaniem to tak naprawdę nie mamy potrzeby na tak duże ilości białka. Oczywiście, że zapotrzebowanie na białko gwałtownie wzrośnie, ale tylko wtedy gdy mięśnie będą bardzo szybko powiększać się - nieprawdaż? Czy mięśnie np. ramion przyrastają z szybkością 1 cm na tydzień? Z pewnością nie, przy takich szybkim przyroście nie można było by ich długo utrzymać.

Pamiętam jak czytałem o eksperymencie Colorado o Casey Viator lub moim przyjacielu Ronie, zapytałem o to Rona podczas pobytu na Florydzie w 1979 roku. Nie pamiętam jakie artykuły, ale powiedział, że podczas eksperymentu Colorado ?musiał zmniejszyć znacząco ilość pożywienia.? A poprzez wszystkie lata Arthur Jones rozbudowywał mięśnie na maszynce Nautilus i zawsze trzymał się zasady, że nic specjalnego nie jest wymagane w diecie w celu rozbudowywania mięśni t.j. dodatkowych białek, witamin czy jakichkolwiek suplementów.

Moje własne doświadczenie wskazuje, że było to samo czy brałem te suplementy czy ich nie brałem. Nawet eksperymentowałem z suplementami w oparciu o fosfokreatynę podobnie jak Dr. Darden zasugerował w swej książce (to było zanim przeszedłem na dietę surowej żywności) i wyobraźcie sobie NIC, dlatego osobiście nie polecam żadnej fosfokreatyny i nie warto czytać tego fragmentu książki Dr. Dardena ( ponad to w innej książce on sam przytacza przykład zawodnika który miał większe przyrosty mięśni właśnie przed używaniem fosfokreatyny niż po jej zażywaniu, a to dla mnie jest co najmniej dwuznaczne).

Przykładowy jadłospis z dnia 10 lipca 2005 roku

Jak można zauważyć spożywam owoce wraz z sałatą, selerem, czy z ogórkiem w przybliżeniu co półtorej godziny. Poniżej podaję szczegóły (owoce i warzywa organiczne, najwyższej jakości, w sezonie):

Kapusta włoska (ang. kale): 284 g (10 oz. t.j. uncji)

Ogórek: 340 g (12 oz.)

Liczi, śliwka chińska (Litchi chinensis): 312 g (11 oz.)

Grejfrut: 340 g (12 oz.)

Truskawki: 57 g (2 oz.)

Banany: 1758 g (62 oz.)

Nektarynki: 284 g (10 oz.)

Brzoskwinie: 340 g (12 oz.)

Brokuły: 113 g (4 oz.)

Kalafiory: 113 g (4 oz.)

Czerwona papryka, słodka: 113 g (4 oz.)

Pomidory: 454 g (16 oz.)

Sałata: 170 g (6 oz.)

Konopie (moczone nasiona) : 113 g (4 oz.)

Daktyle: 170 g (6 oz.)

Selery: 113 g (4 oz.)

Powyższa lista przedstawia to co zjadłem tego dnia. Następnie wstawiłem to wszystko do bazy danych (jest na poprzednim linku) i po przeliczeniu wyszło następująco:

Kalorie: 3589

Tłuszcze (wszystkie): 50 g

Cholesterol: 0 mg

Sód: 405 mg

Węglowodany (strawialne): 811 g

Błonnik (włóknik): 102 g

Białko: 84 g

Witaminy w.g. % RDA (dzienna rekomendowana dawka) dla diety o 2000 Kalorii:

Witamina A: 1431%

Witamina C: 2374%

Wapń: 99%

Żelazo 114%

Dystrybucja kalorii w procentach:

Kalorie z białka: 8%

Kalorie z tłuszczów: 11%

Kalorie z węglowodanów: 81%

Od tłumacza:

O jakości owoców i warzyw zobacz link poniżej:

SPRAWDZANIE JAKOŚCI OWOCÓW I WARZYW

Błędne mniemanie o zwiększeniu tłuszczów.

Częstym błędem wśród osób na diecie surowej żywności jest spożywanie mnóstwa orzechów, awokado i inne pożywienie bogate w tłuszcze. A na standardowej Amerykańskiej diecie zawartość tłuszczów dochodzi aż do 30-40% i nawet więcej na specjalnej, surowej diecie wysokotłuszczowej. Zawartość tłuszczów w mojej diecie jak widać jest poniżej 15% i radzę każdemu nie przekraczać tego, spróbuj tego, sam(a) się przekonasz. Próbowałem spożywać mnóstwo orzechów i innych tłustych rzeczy nie przybrałem na wadze. Żeby to wszystko przetrawić zabierało mi to aż cztery godziny!!! Znacznie szybciej dostarczysz kalorii poprzez łatwostrawne pożywienie w oparciu o organiczne owoce, suszone owoce np. daktyle [najlepiej uprzednio namoczone]. Raz dwa razy na tydzień spożywam mrożonego duriana (owoc tropikalny), zawiera trochę więcej tłuszczu, ale nadal jest słodki. Poprzez spożywanie owoców przyjmuję mnóstwo kalorii które łatwo i szybko się i trawią, i wchłaniają, nie mam po nich poczucia ?przeciążenia? jak to ma miejsce po obfitym, bogatym w tłuszcze posiłku, a wtedy organizm ciężko pracuje, aby takie cudo przetrawić (a jak ludzie się czują po wszamaniu pokaźnego tłustego dania ? z pewnością nie mają ochoty wziąć się do roboty!) .

Recykling amniokwasów

Czy kiedykolwiek słyszałeś o recyklingu aminokwasów? W artykule zatytułowanym ?Where do you get your protein? (link poniżej)

http://www.healthpromoting.com/Home/home.htm

Kliknij na dział ?Articles?jest wyjaśnione w jaki sposób nasz ustrój recyklinguje zużyte białka a nasze zapotrzebowanie na niektóre białka pochodzi ze zużytych białek, a reszta pochodzi z białek ostatnio spożytych. Polecam gorąco zapoznać się z tym artykułem a to dlatego, że staram się pokazać źródła informacji z których skorzytałem, a nie słuchać tylko i wyłącznie mnie i tego co napisałem. Zatem poczytaj, przemyśl, zastosuj na sobie i wyciągnij własne wnioski.

A kiedy jesteś już na tej stronce link powyżej (t.j. TrueNorthHealth kliknij na ?Store?) polecam zapoznać się z nową książką zatytułowaną ?The Pleasure Trap?. Znów gorąco polecam, ta właśnie książka bardzo mi pomogła w zrozumieniu dlaczego nasz ustrój złudnie preferuje (złudnie łaknie) pokarmów w oparciu o rafinowane cukry, tłuszcze, sól ? to jest krytyczny moment w celu osiągnięcia sukcesu w przechodzeniu na dietę witariańską.

A co z niedoborami białka?

A co z osobami które nigdy nie studiowały dietetyki i dają mi wykłady na ten temat: Dlaczego mam potrzebę spożywania mięsa aby uzyskać odpowiednią ilość wartościowego białka? W odpowiedzi dostają ode mnie pytanko ?A jakie są te objawy i oznaki niedoborów białka?? Jak dotąd nikt nie dał mi zadawalającej odpowiedzi, oczywiście jak byliby zaznajomieni z zagadnieniami dietetycznymi nie martwili by się o wystarczające ilości białka.

A odpowiedź brzmi następująco: wczesne objawy niedoborów białka to utrata wagi, otępienie, apatia, powolne gojenie się ran, obrzęki, zmiany na skórze włącznie z matowieniem włosów, obniżona wydolność, szybka irytacja. Następnie uszkodzenia zębiny z powodu zmian składu śliny po spożywaniu kwaśnych owoców (i innych kwaśnych pokarmów), sucha skóra, utrata włosów, zaspanie, osłabienie. Zanikające wydzielanie z gruczołów dokrewnych na czele z przysadką mózgową, co powoduje spowolnienie metabolizmu podstawowego. W przedłużających się niedoborach występują przefarbowania na skórze. To są duże, ciemno brązowe, strupkowate plamy bez połysku, zupełne przeciwieństwo do błyszczącej, zdrowej skóry. Powyższa informacja pochodzi z książki Dr. Vetrano zatytułowanej ?Errors in Hygiene!??. Znów gorąco polecam zapoznać się z nią i podszlifować wiadomości o surowej żywności i białku.

.

INNE PYTANKA

?Czy nie masz problemów z wypróżnianiem się po spożyciu takiej dużej ilości bananów??

?Ile wody pijesz??

Nie, po przejściu na dietę surowej żywności nie mam żadnych problemów z wypróżnianiem się. Często ludzie pytają mnie o rozwolnienia po takiej ilości owoców. Przeciwnie, nie mam żadnego problemu z wypróżnianiem się, to jest zwykle bezwysiłkowe, wydalam miękkie lecz solidne kupki (stolce). Ja również nie pijam osobno wody jako zasada. Powodem jest to, że taka dieta jest wystarczająco uwodniona. Woda którą potrzebuje mój organizm pochodzi z diety. Większość owoców i warzyw zawiera 70 do 95% wody lub nawet więcej. Wyjątkiem jest nadmierne pocenie się po wyczerpującym wysiłku treningowym i wtedy tylko gdy oddaję zmniejszone ilości moczu, a kolor moczu jest ciemniej zabarwiony, wtedy potrzeba dodatkowej ilości wody. Dziennie wydalam ok. 2,4 lita moczu (84 oz.). Innym powodem, że człowiek nie ma potrzeby picia dodatkowej ilości wody jest nie spożywanie solonych potraw, soli zwykłej lub morskiej i jakiejkolwiek innej soli. Wszystkie te sole to nieorganiczne minerały, (rozcieńczone skały) są nieprzydatne dla naszego organizmu zatem trucizna która musi być wydalona i na to potrzeba dodatkowych ilości wody. Tak więc, jedząc sól, czego nie powinno się robić, trzeba pić dodatkowe ilości wody, wspomóc nerki aby ją z organizmu wyrzuciły. Moje zapotrzebowanie na sód pochodzi z organicznie obudowanego sodu znajdującego się w surowych artykułach roślinnych jakie spożywam.

Banany (dojrzałe, organiczne) to jest naprawdę niesamowity pokarm, kliknij na link poniżej żeby zapoznać się z szeregiem interesujączych faktów na ten temat:

http://www.karinya.com/bananas.htm

?Dlaczego aż tak dużo jadam bananów??

Ponieważ zawierają ok. 800 kalorii na kilogram, mogę utrzymać wagę. Spadłem na wadze jedzą inne owoce takie jak brzoskwinie, morele, zatem to co mogę stwierdzić, że nie mają takiego zagęszczenia kalorii jak banany. Oczywiście wskazane jest spożywać szeroki wybór owoców, a moje posiłki zawierają 2 lub 3 inne owoce każdego dnia t.j. pomarańcze, grejfruty, ang. sapotes (najprawdopodobniej Pouteria sapota), oskomień (Chrysophyllum cainito) itp. ale pozostaje przy bananach jako główny owoc.

?Czytałem twoją stronkę i to co spożywasz. Teraz tak naprawdę, powiedz skąd dostarczasz białko??

Uwierzysz lub nie, ale o to samo pytała mnie jedna pani. Myślała, że ukrywam przed nią skąd biorę białko. Teraz na takie pytania nawet nie chcę odpowiadać, zamiast tego zadaję pytanko: A co myślisz, że dietetyka to wszystko tylko o białku. A co z pozostałymi pożywkami? Nasz organizm potrzebuje wszystkiego t.j. witamin, minerałów, tłuszczów, białek, węglowodanów. Kiedy tylko jednego z niezbędnych składników brakuje to wszystko zaczyna szwankować. A co z innymi od żywności, warunkami które muszą być spełnione? Równowaga emocjonalna, miłość, odpoczynek czy sen? Wyobraź sobie najlepszą na świecie dietę bez wystarczającego snu, jak długo można tak pociągnąć. Dieta to pokarm który się spożywa a odżywianie to suma wszystkiego co niezbędne dla ludzkiego organizmu, a całościowy obraz jest znacznie większy od białka.

?A co z wapniem??

Podobnie można odpowiedzić na temat wapnia. Ludzie obawiają się, że nie dostarczają wystarczającej ilości wapnia niezbędnego dla mocnych kości. Po pierwsze, wyeliminujmy złe nawyki które ograbiają nasz organizm z wapnia t.j. biały cukier, biała mąka, napoje typu cola, kawę, przetworzoną żywność, dieta bogata w białka zwierzęce, alkohol, wszelkie leki jakie się przepisuje, tabletki antykoncepcyjne, palenie tytoniu. Następnie zacznijmy spożywać surowe, organiczne owoce i warzywa, organiczne orzechy i inne nasiona (moczone i kiełkowane). Ponad to mnóstwo zieleniny t.j. organiczna sałata, kapusta itp. Wtedy zauważymy, że kości to coś więcej niż tylko i wyłącznie wapń, jest tam cała gama minerałów. Skąd dostarczyć tej całej gamy minerałów w przyswajalnej formie, w odpowiednich ilościach i proporcjach? A prawda jest następująca, trzeba wrócić do spożywania świeżych, organicznych, dojrzałych pokarmów roślinnych.

?Ja nie jestem przekonany do korzyści jakie daje dieta surowej żywności!?.?

Ha...., nie ma problemu, przed tobą jeszcze sporo do nauczenia. Spożywaj wyłącznie dobrze termicznie obrobione pożywienie przez miesiąc, dwa lub trzy. Udokumentujesz tylko pogorszenie stanu zdrowia. Chciałbym cię wtedy zobaczyć jak ci idzie. A co działo się z żeglarzami miesiącami płynącymi ze starego kontynentu do Ameryk? Szkorbut, Beri-Beri ? cierpieli na niedobory witamin. Zatem sprawdź jak nie ufasz, wprowadź do swego menu organiczne, surowe produkty przez kilka miesięcy i zobaczysz poprawę stanu zdrowia.

Tak naprawdę każdy spożywa surowe. Jedni jedzą zaledwie 10% surowego a inni 99%. Jestem przekonany, że każdy może skorzystać ze zwiększenia udziału surowego pożywienia w diecie, większość ludzi osiągnie znaczną poprawę zdrowia już przy 80% surowego. Termicznie zniszczone pożywienie dostarcza jednego ?bardzo ważnego? składnika t.j. pustych kalorii. Kalorie które jedynie tuczą nic więcej.

Z wielu powodów niektóre osoby nigdy nie zdobędą się na 100% witariańską dietę. Trzeba zrobić wszystko co można w celu zwiększenia ilość surowych, organicznych produktów i będzie poprawa. Zwróć również uwagę na to, że potrzeba czasu aby przejść z termicznie zniszczonej diety na dietę witariańską, to się nie stanie przez jedną noc. Stopniowo lecz konsekwentnie zwiększaj spożycie surowego, a to może zająć sześć miesięcy, rok lub nawet dwa lata.

?A co z witaminą B12, czy pobierasz suplementy??

Nie, nie biorę żadnych suplementów włącznie z witaminą B12. Takie witaminy to wysoko przetworzone pożywienie, wyizolowane pożywki. Unikam wszelkich przetworzonych pokarmów. Witaminy nigdy w naturze nie są odzielnie, surowe pokarmy zawierają odpowiednie proporcje witamin i minerałów.

Brałem udział w wielu dysputach na temat witaminy B12 z wieloma autorytetami d/s dietetyki. Tam są sprzeczne poglądy. Jeden twierdzi, że B12 jest wytwarzana i absorbowana w jelitach a inny że nie. Niektórzy nabawiają się niedoborów B12 w ciągu dwóch lat, natomiast inni przez 24 lata nie wykazują żadnych symptomów niedoboru. Znam dwie osoby będące na surowej żywności bez żadnych suplementów przez 20 i 25 lat , nie mają żadnych problemów zdrowotnych i to bez suplementów z B12. Tak więc zanim eksperci dojdą do zgodności poglądów, to ja uważam, że jest bezpiecznie i spożywam całe, świeże, surowe, organiczne produkty roślinne pochodzące z mojego ogrodu, ogrodu nawożonego przez skompostowane ludzkie odchody.

Jedno co się w tym wszystkim zgadza to, że komercyjne metody uprawy, syntetyczne nawozy oraz środki ochrony roślin dziesiątkują większość pożytecznych bakterii w glebie. Poprzez uprawę w oparciu o własne naturalne nawozy, recylkinguję nawóz ludzki i mam nadzieję, że jest mnóstwo bakterii w glebie wytwarzających witaminę B12.

Kiedy ludzie mają na myśli witaminę B12, twierdzą zwykle, że pochodzi z produktów pochodzenia zwierzęcego. Zgoda, a skąd np. krowa otrzymuje B12, z pastylek, a jak ludzie przetrwali setki tysięcy lat i też bez tabletek. Jak dla mnie odpowiedź leży w komercyjnym sposobie uprawy który jałowi glebę, zatem uprawiajmy własnym suptem artykuły spożywcze zawierające B12.

Czekając na zgodność poglądów wśród ekspertów d/s B12 ja podtrzymuję moje stanowisko w podejściu do zdrowia i witaminy B12. Pobierać wysokoprzetworzone, wyizolowane witaminy oraz minerały, a następnie spożywać to wszystko, jest to bezprzecznie bardzo radykalne podejście ale żadne inne stworzenie tego nie robi. Natomiast delektowanie się pełnymi, świeżymi, dojrzałymi, organicznymi produktami roślinnymi tak jak to wytworzyła natura to jest rzeczywiście podejście konserwatywne.

Od tłumacza:

Obszerne artykuły o witaminie B12 znajdują się na linku poniżej.

Wszystko o witaminie B12

?Ja jadam pełne artykuły. Jem parowany ryż i ziemniaki z parowaną kapustą (kale).?

Podczas termicznej obróbki pożywki zawarte w pożywieniu rówież ulegają przemianom pod wpływem wysokiej temperatury. Woda zostaje odparowywana z pożywienia. Następuje utrata naturalnego aromatu to dlatego dodaje się przypraw żeby były powtórnie zjadliwe dla podniebienia. Po obróbce termicznej pokarm niestety już nie jest pełnowartościowy.

?Wiem, że dieta surowej żywności jest dla mnie dobra, ale próbowałem przez pewien czas, nie mogę tego ciągle robić? Mam nową pracę, nikt inny w moim domu nie chce robić tego ze mną, zajmuje dużo czasu i starań dostać wszystkie takiej jakości owoce??

A ja wręcz przeciwnie, szukam powodów dlaczego miałbym tego nie robić. Nie zwracaj uwagi co inni ludzie myślą o takiej diecie, rób to co jest dla twego zdrowia najlepsze, a inny zaczną to respektować. Musisz się zdecydować czy masz zamiar błądzić, (chodzić bez przekonania) jak cała masa innych ludzi, czy stać się liderem i robić to świadomie, z pełnym przekonaniem.

?Mój trener stwierdził, że to nie będzie pracować dla mnie dopóki dopóty nie zacznę jeść mięsa.?

To jest proste, powiedz trenerowi, że chcesz wszystko to co potrzeba aby wytrenować mięśnie na sali treningowej i nie potrzebujesz od niego żadnych rad odnośnie diety, to jest trener a nie dietetyk. Jeżeli nie będzie chciał tego zaakceptować znajdź innego trenera. A kiedy trener zobaczy twoje wyśmienite postępy na diecie surowej żywności może być bardzo ciekawy twojej diety, wtedy będzisz miał okazję podpowiedzić kilka rzeczy o diecie.

Osobiście jestem trenerem już od 6 lat (rok 2005), to co mogę powiedzieć: wyjdziesz na tym znacznie lepiej jak zaczniesz poszukiwania i studiowanie diety surowej żywności i to sam dla siebie nie czekając na rady dietetyczne ze strony trenera.

Trenerzy mają wiele dziwnych poglądów na dietę, natomiast ich edukacja w zakresie dietetyki jest zwykle mała, jak się orientuję. Koncesja na ten zawód jest jeszcze nie w pełni uregulowana, istnieje ponad 20 organizacji wydających pozwolenia na wykonywanie tego zawodu, a każda naucza jak chce, nie ma regulacji. Większość początkujących przyjmuje wszelkie porady na ślepo, uważając, że trener wie wszystko to co zawodnik ma robić. Nie rób tego błędu. Porównaj innych trenerów, porozglądaj się, a wyjdziesz znacznie lepiej zaczynając własne poszukiwania w zakresie odżywiania.

Dobry trener powinien mieć klaser ze zdjęciami zawodników przed rozpczęciem programu treningowego zbierać wszelkie porady od zawodników którzy coś osiągnęli w tej dziedzinie.

?Czy możesz podać mi w skrócie jak poprawnie zacząć dietę surowej żywności??

Tak, oczywiście. Po pierwsze, tak po kolei, najbardziej niebezpiecznymi artykułami są:

  1. czerwone mięso takie jak wołowina itp.,
  2. drób
  3. ryby
  4. jajka i wszelkie produkty mleczne t.j. mleko, masło, lody, itd.

Następnie stopniowo zwiększaj ilość surowych produktów w swoim jadłospisie. Istnieje wiele tzw. organicznych artykułów których trzeba unikać, a wiele z nich jest promowanych jako produkty zdrowe. Unikaj takich produktów t.j. soli morskiej, soli himalajskiej i innych reklamowanych rodzajów soli, czosnku, przypraw np. cynamon, pieprz, melasa, wszelkich suplementów białkowych, tofu i innych przetworzonych produktów roślinnych, wszelkich olejów, ziół, naparów itd.

Po przeczytaniu powyższego fragmentu pewnie zapytasz, ?No to co w końcu zostaje??

Dobrze ..., tak naprawdę są tylko dobre trzy rzeczy warte zapamiętania: pełne, dojrzałe, organiczne produkty. Idź do organicznego warzywniaka i przyjrzyj się ile tego jest. Odżywiaj się prosto a będzisz zdrowy.

KULTURYSTYKA I PODNOSZENIE CIĘŻARÓW NA DIECIE SUROWEJ ŻYWNOŚCI

Oryginał ze zdjęciami na linku poniżej

http://www.charliesgym.info/wst_page4.php

Jakie korzyści daje dieta witariańska przy treningu siłowym?

Najwartościowszym rzeczą w treningu siłowym to reakcja organizmu na taką dietę. Większość osób ma duże zastrzeżenia odnośnie białka i narzeka, że to zbyt mało. Dobrze, ale jeżeli ktoś staje się coraz silniejszy to jest pewny, że dostarcza organizmowi wystarczającej ilości białka, nieprawdaż? A to już zupełnie wprawia w zakłopotanie tych którzy nie są zaznajomieni z dietą witariańską. Będą mówić o potrzebie spożywania mięsa, jajek, mleka itp. a ty w tym czasie stajesz się coraz silniejszy bez takich artykułów żywnościowych, i właśnie to dla nich jest jak przysłowiowy ?orzech niedorozgryzienia?; nie mają odpowiedzi: dlaczego stajesz się silniejszy bez tych super białkowych pokarmów. A odpowiedź jest następująca: otrzymujesz wystarczającą ilość białka, tzn. dieta surowej żywności zawiera wystarczającą ilość białka pod warunkiem, że dostarczysz wystarczającą ilość kalorii.

Podczas przechodzenia organizmu na dietę surowej żywności, w czasie okresu przejściowego większość osób traci na wadze. Ja sam spadłem początkowo z 69 kg (152 lb) do 64 kg (141 lb) w ciągu krótkiego czasu, następnie upłynął prawie rok zanim moja waga zaczęła stopniowo wzrastać zdjęcie (zobacz oryginał) zostało zrobione miesiąc wcześniej, ważyłem 72 kg (158.5 lb). Zatem w moim przypadku przejście na pełny witarianizm zajęło mi prawie rok.

Moja teoria jest następująca: właściwy trening siłowy zabezpieczy spadek masy mięśni podczas okresu przejściowego (i po tym okresie) pozwalając takim osobom na utrzymanie masy mięśni nawet w czasie przechodzenia na dietę witariańską, oczywiście wraz z właściwym programem odżywiania (w większości nie próbować żywić się jedynie na samych warzywach zapominając o owocach i podkiełkowanych nasionach), wtedy to nie skończy się wyglądem jak chodzący szkielet.

Istnieją dwie techniki kulturystyczne. Najbardziej znaną jest konwencjonalna kulturystyka opierająca się na założeniu ?więcej to lepiej?. Dla przykładu, jest wykonywana sesja składająca się z 8 powtórzeń na każde ćwiczenie, a kiedy dojdziesz do tych 8 zatrzymujesz się, niezależnie czy możesz zrobić jeszcze więcej lub nie. Następnie po minucie lub więcej odpoczynku powtarzasz to jeszcze raz itd.

Problemem konwencjonalnego treningu jest to, że takie osoby będą trenowały 3, 4, 5 lub nawet 6 dni w tygodniu. Założenie jest, im więcej tym będą większe mięśnie.

Z moich doświadczeń z konwencjonalnym treningiem t.j. trenowałem 4 lub 5 razy w tygodniu i to wszystko co mam z tego to zmęczenie, zmniejszenie wydolności i minimalne przyrosty mięśni.

W latach 1930-tych w sam raz dla nowego podejścia treningowego, a wraz z tym nową nadzieją dla mnie. Arthur Jones, założyciel słynnych ćwiczeń na maszynce zwanej Nautilus, nie tylko wprowadził ww. maszynki treningowe, ale zmienił oblicze kulturystyki, a najważniesze to trening jego autorstwa zwany ?treningiem wysokiej intensywności? (high-intensity), i nowe podejście do rozbudowywania mięśni. Jego założenie było następujące: trenuj ciężej ale krócej. Kiedy konwencjonalna metoda wymagała 4, 5, 6 lub więcej godzin na tydzień, Arthur Jones trenował Caseya Viatora (zdjęcie w orginale z 1979 roku) zazwyczaj 3 dni w tygodniu po 30 minut, co daje zaledwie 90 minut na tydzień i Casey wygrał zawody Mr. America mając zaledwie 19 lat, jak do tej pory najmłodszy mężczyzna w historii tych zawodów!!!

Na potwierdzenie historii Arthura Jonesa podaje słynny eksperyment zwany  Colorado Experiment. W 1973 roku Casey Viator utracił wagę z powodu wypadku w miejscu pracy. Pod okiem Arthura Jonesa w ciągu zaledwie 28 dni Casey odzyskał utraconą poprzednio masę mięśni, przybrał na wadze 20,5 kg (48.28 lb) zrzucając przy okazji 8 kg (17.93 lb) tłuszczu co w rezultacie daje przyrost masy mięśniowej 28,7 kg (63.21 lb)! Trening odbywał się 3 razy w tygodniu po 30 minut! (polecam poczytać o tym eksperimencie link poniżej)

http://www.musclenet.com/coloradoexperiment.htm

Panie Jones, zamieniam się cały w słuch, powiedz mi co to jest ten trening wysokiej intensywności!!!

Studiowałem wszystko co było można zdobyć o treningu wysokiej intensywności. Od razu przesiadłem się do tej nowej maszynki treningowej Nautilus, pojeździłem jak kraj długi i szeroki i zacząłem trenować 3 razy w tygodniu po 30 minut. Nie mam w sobie tej genetyki jak Casey Viator, ale osiągnąłem najlepsze wyniki wygrywając zawody Mr. Sonoma County w 1981 roku.

Obecnie mam 48 lat (rok 2005) nie startowałem od 1982 roku, zdecydowałem się, jakie wyniki osiągnę na diecie surowej żywności. Tym razem trenowałem dwa razy w tyodniu (na Nautiliusie wg. najnowszych zaleceń). Chociaż nie dorównałem w pełni temu co było w 1981 roku, (kilka funtów mniej) z zamiarem uczestnictwa w tym roku (2005) aby zobaczyć czy można lepiej w oparciu o kilka zmian w prowadzeniu treningu.

Można zauważyć, że wszyscy kulturyści biorący udział w zawodach osiągają najlepsze rezultaty w wieku od 20 do 40 lat, powyżej 40, 50 i dalej mają problemu w utrzymaniu formy (zdjęcia w oryginalnym tekście). Byłem w wieku 47 lat na tych fotografiach, ale na diecie 100% surowej już od 2,5 roku.

Najważniejsze w tym wszystkim jest to, że osiągnąłem wielkość mięśni, których niewielu ludzi dokonało w jakimkolwiek wieku, ja to zrobiłem na diecie składającej się z surowych, organicznych owoców [i nasion]. Chciałbym podkreślić, że tutaj trening wysokiej intensywności jest w stanie dać zainteresowanym osobom wyśmienite rezultaty bez tracenia dużych ilości czasu na sali treningowej. (Zdjęcie w oryginale, zrobione 4 tygodnie poprzedzające maj 2005 roku). Trenowałem mniej niż 1 godzinę tygodniowo czyli poniżej 4 godzin na miesiąc.

Teraz wiem, że nie mam warunków fizycznych jakie mają czołowi kulturyści, można o tym poczytać w czasopismach, ale to jest właśnie to. Moja postura jest realnym celem do zdobycia, ja to mogłem zrobić, to dlaczego ktoś inny zaangażowany w kulturystykę nie może.

To co mogę powiedzieć: ja mogłem to zrobić, zatem ty również możesz powiększyć swoją masę mięśniową będąc na diecie surowej żywności.

Poniżej podaję przebieg treningu jaki robiłem 4 tygodnie poprzedzające zawody z 7 maja 2005 roku. Silver & Black to zawody w których brałem udział (sponsorowane przez Oakland Raiders) Muscle Classic. Zawody mają rangę międzynarodową International Natural Bodybuilding Association (INBA ? zobacz link poniżej

www.naturalbodybuilding.com

Wszyscy zawodnicy byli testowani antydopingowo w oparciu o analizę moczu. Zająłem 3 miejsce na pięciu zakwalifikowanych w tej klasie (the short class of the Master's division (wiek 40-49)). Obciążenie podane poniżej pochodzi z ostatniego treningu poprzedzającego zawody t.j. z 3 maja 2005 roku:

1. Standing Calf Raise 200 lb added around my waist for 18 reps

(wspięcia na palce z obciążeniem w pasie 91 kg (200 lb), 18 powtórzeń)

2. Leg Press 400 lb for 12 reps

(prostowanie nóg w siadzie z obciążeniem 182 kg (400 lb) 12 powtórzeń)

3. Chest press 140 x 11 (on Nautilus double chest machine)

(wyciskania na suwnicy z obciążeniem 63,5 kg (140 lb) 12 powtórzeń na Nautiliusie)

4. Chin-up with 30 lb.  on Nautilus multi-exercise machine - 8 reps

(podciąganie się z obciążeniem 13,6 kg (30 lb), 8 powtórzeń, na Nautiliusie)

5. Overhead Press on Nautilus double shoulder machine 125 x 7

(wyciskanie ponad glowę 57 kg (125 lb), 7 powtórzeń na Nautiliusie)

6. Barbell Curl 47 x 12

(uginanie ramion ze sztangą 21 kg (47 lb), 12 powtórzeń)

7. Stiff leg deadlift with barbell 125 x 15

(martwy ciąg na sztywnych nogach ze sztangą 57 kg (125 lb), 15 powtórzeń)

8. Wrist curl on multi-exercise machine 90 x 11

(uginanie nadgarstków podchwytem na maszynce wieloprzyrządowej, z obciążeniem 41 kg (90 lb), 11 powtórzeń)

To wszystko, 8 ćwiczeń w ciągu niespełna 30 minut, włączając w to przerwy na odpoczynek pomiędzy ćwiczeniami. Nazywam to ?podstawową ósemką? ponieważ ww. zestaw 8 ćwiczeń rozkłada się na większość grup mięśni ciała, oraz jest wyśmienitym zestawem dla każdego, włącznie z osobami początkującymi.

Jeżeli istnieje jakikolwiek ?sekret? o tego rodzaju treningu to ilość powtórzeń każdego ćwiczenia, wykonuje się do punktu wydolności (różnie dla różnych osób). To się nazywa dojściem do końca, jeżeli wykonałe(a)ś 9 pełnych pwtórzeń a 10 już nie w pełni to jest punkt niewykonalności (wydolności). Arthur Jones stwierdził, że właściwie wykonywane, ćwiczenie na mięśnie nóg składa się z pełnego przysiadu i pełnego wyprostowania, powinno poczuć się po nim jak po wdrapywaniu się na wysoki budynek z przywiązanym samochodem do pleców. Teraz można mieć pewne wyobrażenie. Trening wysokiej intensywności jest efektywny ponieważ jest taki ciężki.

Obecnie Arthur Jones jest już na emeryturze, nie pisze już, ale pomimo tego warto przeczytać wszystkie jego dotychczasowe artykuły na ten temat. Dr. Ellington Darden, współparacujący przez wiele lat z Arthurem napisał wiele książek o treningu wysokiej intensywności, wskazując na jego efektywność, ostatnią z jego książek szczególnie polecam: The New High Intensity Training, ISBN 1-59486-000-9.

Osobiście nie wydałem książki, uważam, że nie ma potrzeby abym pisał to co już zostało napisane przez Dr. Dardena. Dlatego polecam zapoznać się z tą książką. Chociaż dopracowałem mój zestaw ćwiczeń i mam pewne pomysły na trening wysokiej intensywności lecz zgadzam się z tym co Dr. Darden napisał w swojej ostatniej książce na temat tego treningu, zrobił to bardzo dobrze. Różnice poglądów jakie występują pomiędzy nami dotyczą przede wszystkim diety, właśnie stąd pomysł założenia tej strony internetowej, tutaj wchodzę w bardziej szczegółowo w dietę witariańską dla entuzjastów kulturystyki.

Optymalna częstotliwość treningów.

Przed zawodami w jakich brałem udział w maju 2005 roku przez 4 tygodnie poprzedzające zawody trenowałem 2 razy w tygodniu wg. zestawu który powyżej podałem. Ale wiele miesięcy przed tym trenowałem 3 razy w tygodniu. Jak zbliżały się zawody zapoznałem się z książką Dr. Dardena, zacząłem 2 razy w tygodniu z powyższym zestawem ćwiczeń. Teraz myślę, że to był błąd, traciłem powoli masę mięśniową, ponieważ nadal, po zawodach kontynuowałem trening 2 razy w tygodniu przez następne miesiące, z mniejszą ilością powtórzeń, miałem kłopoty z utrzymaniem masy mięśni taką jak widać na zdjęciach (tekst oryginalny).

Zorientowawszy się szybko powróciłem do 3 sesji treningowych na tydzień składających się z 12 ćwiczeń i w ciągu zaledwie 2 tygodni moja postura zaczęła wyglądać wyraziściej i z większą masą mięśni. Mając ww. doświadczenia trenuję 3 razy w tygodniu t.j. poniedziałek, środa i piątek, to jest moje zalecenie. Poniżej podałem obecny zestaw ćwiczeń:

1. Calf Raise 1 set x 25 reps

(wspięcia na palce z obciążeniem, 25 powtórzeń)

2. Leg Extension 1 x 12

(uginanie nóg w siadzie z obciążeniem, 12 powtórzeń)

3. Leg Press     1 x 12

(prostowanie nóg w siadzie z obciążeniem, 12 powtórzeń)

4. Chest Fly     1 x 8

(unoszenie wyprostowanych ramion pod obciążeniem, leżąc, 8 powtórzeń)

5. Chest Press 1 x 8

(wyciskania na suwnicy z obciążeniem, 8 powtórzeń)

6. Pullover  1 x 8

(przenoszenie sztangielki, 8 powtórzeń)

7. Chin-up  1 x 8

(podciąganie się z obciążeniem, 8 powtórzeń)

8. Overhead Press 1 x 8

(wyciskanie (ciężaru) ponad glowę, 8 powtórzeń)

9. Lateral Raise 1 x 8

(unoszenie ramion pod obciążeniem na boki, 8 powtórzeń)

10. Biceps curl 1 x 8

(uginanie ramion pod obciążeniem, 8 powtórzeń)

11. Chin up 1 x 8

(podciąganie się z obciążeniem, 8 powtórzeń)

12. Triceps Extension 1 x 8

(wyciskanie francuskie, 8 powtórzeń)

13. Parallel bar dips 1 x 8

(pompki na poręczach, 8 powtórzeń)

14. Low Back Machine 1 x 8

(ćwiczenie mięśni pleców, na maszynie, 8 powtórzeń)

http://ism.infinityprosports.com/Uploads/95/Images/Berman-Lowback.jpg

15. Wrist Curl 1 x 20

(uginanie nadgarstków podchwytem z obciążeniem, 20 powtórzeń)

Zestaw ćwiczeń podany powyżej zabiera zazwyczaj 18-23 minuty włącznie z okresami odpoczynku. Bardzo ważne jest stopniowo zwiększać obciążenie, na początek najmniejsze, sukcesywnie zwiększając, zajmuje to 3-4 tygodnie gdy osiągnie się punkt wydolności na każdą zmianę obciążenia. Na początku dostaje się zadyszki zbliżając się do punktu wydolności, zatem wskazane jest wyrównywanie oddechu w przerwach pomiędzy ćwiczeniami. W miarę nabierania kondycji czas przerw pomiędzy ćwiczeniami zacznie się skracać, rób to bez zmniejszania wagi ciężarków (bardzo ważne).

Zestaw dla zaawansowanych,

3 razy w tygodniu, poniedziałek, środa i piątek.

Poniżej podaję zestaw ćwiczeń dla zaawansowanych, zacząłem stosować go od września 2005 roku. Jeżeli poprzednie zestawy ćwiczeń nie były dla ciebie wyzwaniem lub nie dawały oczekiwanych rezultatów spróbuj zestaw ćwiczeń opisany poniżej, to zajmuje około 45 minut włączając w to okresy na wypoczynek, każde ćwiczenie wykonujemy do punktu wydolności.

1. Calf Raises, 3 sets of 20

(wspięcia na palce z obciążeniem, 3 serie po 20 powtórzeń)

2. Deadlifts, 3 sets of 8

(martwy ciąg 3 serie po 8 powtórzeń)

3. Leg extension, 3 sets of 8

(uginanie nóg w siadzie z obciążeniem, 3 serie po 8 powtórzeń)

4. Chest fly 8 reps (this means select a weight where you go to failure in about 8 reps)

(unoszenie wyprostowanych ramion pod dobranym obciążeniem, leżąc, 8 powtórzeń)

5. Chest press 8 reps

(wyciskania na suwnicy z obciążeniem, 8 powtórzeń)

7. Chest fly 8 reps

(unoszenie wyprostowanych ramion pod dobranym obciążeniem, leżąc, 8 powtórzeń)

8. Chest press 8 reps

(wyciskania na suwnicy z obciążeniem, 8 powtórzeń)

9. Nautilus pullover 8 reps

(przenoszenie na maszynie Nautiliusie, 8 powtórzeń)

10. Chin up 8 reps

(podciąganie się z obciążeniem, 8 powtórzeń)

11. Natuilus pullover 8 reps

(przenoszenie na maszynie Nautiliusie, 8 powtórzeń)

12. Chin up 8 reps

(podciąganie się z obciążeniem, 8 powtórzeń)

13. Overhead press 8 reps

(wyciskanie (ciężaru) ponad glowę, 8 powtórzeń)

14. Lateral raise 8 reps

(unoszenie ramion pod obciążeniem na boki, 8 powtórzeń)

15. Overhead press 8 reps

(wyciskanie (ciężaru) ponad glowę, 8 powtórzeń)

16. Lateral raise 8 reps

(unoszenie ramion pod obciążeniem na boki, 8 powtórzeń)

17. Biceps curl 8 reps

(uginanie ramion pod obciążeniem, 8 powtórzeń)

18. Chin up 8 reps

(podciąganie się z obciążeniem, 8 powtórzeń)

19. Biceps curl 8 reps

(uginanie ramion pod obciążeniem, 8 powtórzeń)

20. Chin up 8 reps

(podciąganie się z obciążeniem, 8 powtórzeń)

21. Triceps extension 8 reps

(wyciskanie francuskie, 8 powtórzeń)

22. Dips 8 reps

(pompki na poręczach, 8 powtórzeń)

23. Triceps extension 8 reps

(wyciskanie francuskie, 8 powtórzeń)

24. Dips 8 reps

(pompki na poręczach, 8 powtórzeń)

25. Neck extension 8 reps

(wyciskanie mięśni szyi, 8 powtórzeń)

http://www.tuvayanon.net/neck1.jpg

26. Wrist curl 2 sets of 8 reps

(uginanie nadgarstków podchwytem z obciążeniem, 2 serie po 8 powtórzeń)

Po dziewięciu seriach, 3 razy w tygodniu poniedziałek, środa, piątek, przetrenowałem się, najwyższy czas na wypoczynek! Jestem przekonany, że tego rodzaju trening nie jest konieczny. Po tygodniu przerwy wznowiłem treningi, ale z zestawem 10-ciu ćwiczeń, masa mięśni zaczęła powiększać się. Poniżej podałem obecny zestaw ćwiczeń.

1. Calf raise on Nautilus multi exercise machine: 18 reps with 250 pounds to positive failure, then 18 reps of negative only reps to failure

(wspięcia na palce na Nautiliusie: 18 powtórzeń z obciążeniem 113 kg (250 lb) do punktu wydolności w wznoszeniu, następnie 18 powtórzeń na obniżaniu do punktu wydolności)

2. Deadlifts: 135 lb x 8 reps, 185 lb x 8 reps (2 warmup sets) then a set to failure: 235 lb x 8 reps

(martwy ciąg: obciążenie 61 kg (185 lb ) po 8 powtórzeń, (dwie serie dla rozgrzewki) a następnie z obciążeniem 106,5 kg (185 lb) 8 powtórzeń do punktu wydolności)

3. Nautilus Leg Extensions: 210 lb x 9 reps

(uginanie nóg w siadzie na Nautiliusie: obciążenie 95 kg (210 lb) 9 powtórzeń)

4. Chest fly on Nautilus double chest machine: 120 lb x 8 reps, immediately followed by:

(unoszenie wyprostowanych ramion na Nautiliusie, leżąc: obciążenie 54 kg (120 lb) 8 powtórzeń)

5. Chest press on double chest machine: 140 lb x 9 reps

(wyciskania na Nautiliusie, obciążenie 63,5 kg (140 lb) 9 powtórzeń)

6. Pullover on Nautilus pullover machine: 170 lb x 8 reps

(przenoszenie na Nautiliusie, obciążenie 77 kg (170 lb) 8 powtórzeń)

7. Negative only chins on Nautilus Multi Exercise machine: 100 lb x 6 reps

(podciąganie się, broda poniżej poziomu, na Nautiliusie, obciążenie 45,4 kg (100 lb) 6 powtórzeń)

8. Nautilus multi biceps machine 60 lb x 8 reps

(uginanie ramion na Nautiliusie, obciążenie 27,7 kg (60 lb) 8 powtórzeń)

9. Nautilus overhead press machine 150 x 8 reps

(wyciskanie ponad głowę na Nautiliusie, obciążenie 68,5 kg (150 lb) 8 powtórzeń)

10. Nautilus multi triceps machine 55 lb x 12 reps

(wyciskanie francuskie na Nautiliusie, obciążenie 25 kg (55 lb) 12 powtórzeń)

Powyższy zestaw ćwiczeń zabiera 25 minut włączając w to przerwy na odpoczynek oraz rozgrzewkę do martwego ciągu. Martwy ciąg jest podstawowym ćwiczeniem w tym zestawie. Jest znakomitym ćwiczeniem na więzadła i mięśnie pośladków, mięśnie okolicy lędźwiowej, a niewielu wie, że znakomite ćwiczenie na mięśnie boczne uda i mięsień trójgłowy. Jak myślisz skąd Franco Columbu miał takie fantastyczne mięśnie boczne? Osobiście widziałem go jak robił martwy ciąg na obciążeniu 317,5 kg (700 lb) 3 powtórzenia w czasie zawodów Mr. America w 1977 roku.

Polecam powyższy zestaw ćwiczeń 3 razy w tygodniu. To może być poniedziałek, środa, piątek, lub wtorek, czwartek, sobota. To jest najlepsza częstotliwość wg. mnie. Próbowałem różnych wariantów, raz w tygodniu, raz na 7-10 dni, dwa razy w tygodniu i 3 razy w tygodniu, poniedziałek, środa, piątek. Ten ostatni wariant okazał się najlepszy.

Próbowałem wielu stylów treningowych, ostatnio nawet statyczne ćwiczenia, nie dawało mi to spodziewanych przyrostów masy mięśni, na dodatek nic się nie polepszyło nawet robiąc wszystko wg. instrukcji. Moja zdanie o stylu statyczny: ten styl jest dla tych którzy chcą zwiększyć siłę a nie mają czasu t.j. raz dwa razy na miesiąc, zatem to już jest coś, nieprawdaż? Lecz to nie przynosi powiększenia masy mięśni.

Najistotniejsze rzeczy w odniesieniu do treningu 3 razy w tygodniu (poniedziałek, środa, piątek)

Najważniejsze wg. mnie to uważać na przetrenowanie oraz słuchać własnego ciała które podpowie jakie są postępy. To jest tak: zaczynasz zestaw 12 ćwiczeń w poniedziałek, wyciskasz do oporu. Następny dzień nie czujemy się zbyt zmęczeni, raczej ma się uczucie, że można więcej, ale nie dodawaj więcej powtórzeń, w środę spróbuj to samo na większych obciążeniach. W środę czujesz, że można ćwiczyć na jeszcze większych obciążeniach, ale znacznie lepiej zwiększać obciążenie po następnej sesji treningowej i robić to przez 2 tygodnie lub dłużej.

Na koniec, czasami ma się szczególnie dobry trening (największe obciążenie). Jest najcięższej i wyszło super. Ale następnego dnia budzi się człowiek ze sztywnymi mięśniami, zmęczony przez cały poranek. Zmęczenie wzrasta po ciężkim posiłku, idziesz spać wcześniej. A twój organizm chce ci coś podpowiedzieć głośno i jasno? ?Już wystarczy tych ciężarów, daj mi trochę czasu aby się zaadoptować!? Tak, więc na następnej sesji powtórzysz ten sam zestaw ćwiczeń, ale bez żadnego dodatkowego obciążenia lub dodatkowych powtórzeń. Robisz tak długo dopóki dopóty organizm nie podpowie, że jest przygotowany do minimalnego zwiększenia obciążenia, czuję się to następnego dnia. Ten okres adaptacji może wynosić 1, 2 nawet 4 tygodnie ćwiczeń bez zwiększania obciążenia i ilości powtórzeń. Po tym organizm jest przygotowany na zwiększenia obciążenia, najprościej dodać 2 kg lub kilka powtórzeń na 1 lub 2 ćwiczenia, następnie sprawdzić jak się czujesz następnego dnia. Staraj się dodawać 2 kg do 3 lub 4 ćwiczeń. Jeżeli następnego dnia nie jesteś zmęczony, to wspaniale, można dalej robić, w przypadku zmęczenia zaprzestań dodawania obciążeń pozostań przy 1, 2 ćwiczeniach z dodatkowym obciążeniem. Nie zmieniaj tego dopóki dopóty organizm nie jest na to przygotowany.

To jest bardzo ważne spostrzeżenie i właśnie to jest naistotniejsze żeby robić postępy w tego rodzaju treningu. Nie jest konieczne trenowanie aż do punktu wydolności i robić to na każdej sesji treningowej. Robiąc w ten sposób łatwo się przetrenować, co wiąże się z małymi postępami, widocznymi dopiero po dwóch tygodniach. Ważne jest aby utrzymać ten postęp i dać organizmowi czas na zaadoptowanie się. Postępując w ten sposób po kilku, kilkunastu miesiącach można będzie stwierdzić, że mięśnie zaczynają wyglądać tak jak oczekiwaliśmy!

Mały, sprytny sposób

Jeden z najlepszych sposobów jakiego się nauczyłem by cały ten system najlepiej pracował to moment kiedy dodawać obciążenie. Robię następująco: dodaję dodatkowe obciążenia na sesjach piątkowych. Dlaczego? Ponieważ typowa sala gimnastyczna jest przepełniona w poniedziałki. Ludzie odetchnęli podczas weekendu, spragnieni treningu itd. Następnie sala gimnastyczna pustoszeje w ciągu tygodnia, coraz mniej osób trenuje. Dlaczego? Ich entuzjazm spalił się w sesji poniedziałkowej, przemęczyli się, w piątek większość skraca trening w związku z nadchodzącym weekendem.

Moje założenie opiera się na odwrotności: w poniedziałki i środy trenować przy normalnym obciążeniu po to aby nie przepalić, by został entuzjazm na sesję piątkową. W piątek właśnie zwiększasz obciążenie do niektórych ćwiczeń, oczywiście z wyczuciem, wiesz z poprzednich sesji, że nie jesteś przetrenowany. Jeżeli po sesji piątkowej czujesz się trochę zmęczony nie dokładasz nic na sesję w poniedziałek i środę. Nie masz świadomości, że ciągle dodajesz większe obciążenia w piątki, następnie nie zmieniaj, trenuj do piątku lub nawet przez dwa tygodnie, zwłaszcza jeżeli czujesz, że troszkę przetrenowałeś. Stopniowo, daj organizmowi czas na zaadaptowanie się, a w międzyczasie rób normalne sesje treningowe, nie zmniejszając obciążenia. To jest jak opalenizna, potrzeba regularnej ekspozycji żeby utrzymać opaleniznę, w tym przypadku regularne obciążenie by utrzymać kondycję (dodane 13 marca 2006 roku).

Co to znaczy być w formie?

Osobiście eksperymentowałem z wieloma stylami treningowymi, szczególnie ze spowolnionym wyciskaniem w których jedno powtórzenie wykonuje się ok. 10 sekund t.j. ciężarki unieść do najwyższego punktu i opuścić. Chociaż uważam, że ten styl treningowy jest wyśmienity, doceniany wśród początkujących, ale stwierdziłem, że prowadzi do przetrenowania i braku widocznych rezultatów, dopiero po ok. 6 tygodniach. Dlatego do tego momentu polecam normalne, szybkie ruchy bez nadmiernego wyciskania i zakładania nadmiernych ciężarów. Ogólnie proponuję podnoszenie ciężarków na ok. 2 sekundy, to samo przy opuszczaniu ciężarków. Podnosić ciężarki nie używając nadmiernego podrzutu. Dla przykładu: przy wspięciu na palce (calf rise) zatrzymaj się w najniższym punkcie, płynnie podnieś piętę i zatrzymaj się w najwyższym punkcie, następnie płynnie opuszczaj piętę itd. Zwróć uwagę, że to są punkty ekstremalne w tym ćwiczeniu. Przechodząc z jednego punktu bardzo wolno t.j. 10 sekund to zbyt wolno. Natomiast przerzucanie ciężarków zbyt szybko, używając nadmiernego podrzutu też jest niewskazane. Najlepszy styl to ten złoty środek niezbyt szybko i niezbyt wolno.

W odróżnieniu od informacji zawartych w książce Dr. Dardena promującego zwolniony styl, mam co do tego przeciwne zdanie (t.j. ani zbyt wolno ani zbyt szybko). Sedno leży w tym, że nie byłem w stanie powtórzyć rezultatów jakie są podane w jego książce odnośnie trenowania w zwolnionym stylu. Jedynie kiedy praktykowałem w tempie pośrednim co opisałem poprzednio, ćwicząc do puntku wydolności wtedy zauważyłem rezultaty, chętnie przyjrzał bym się jak rzeczywiście były wykonywane jego ćwiczenia, ale jak na dzisiaj polecam styl średniego tempa.

Trening w zaciszu domowym.

Po przeprowadzce na Hawaje w grudniu 2005 roku trenowałem w zaciszu domowym używając niewielu przyrządów, tak, tak można to zrobić! Poniżej podaję szczegóły treningu:

1. One leg calf raise with dumbbell 35 lb x 17 reps

(wspięcia na palce na jednej nodze ze sztangielką, obciążenie 16 kg (35 lb) 17 powtórzeń)

2. Roman Chair (do hack squats with a barbell if you don't have a roman chair) 20 lb. x 12 reps

(ławeczka rzymska ? można wykorzystać sztangę zamiast ławeczki rzymskiej, obciążenie 9 kg (20 lb) 12 powtórzeń)

3. Stiff leg deadlifts with a barbell 105 lb x 10 reps

(martwy ciąg ze sztangą, obciążenie 47,5 kg (105 lb) 10 powtórzeń)

4. DB chest flys 30 lb x 10 reps (DB ? dumbbell)

(unoszenie wyprostowanych ramion ze sztangielkiem, obciążenie 13,5 kg (30 lb) 10 powtórzeń)

5. Pushups Bodyweight with legs up on a bench for extra weight 10 reps

(pompki z nogami wspartymi o ławkę, zamiast dodatkowego obciążenia, 10 powtórzeń)

6. Barbell pullovers 55 lb x 10 reps

(przenoszenie ze sztangą, obciążenie 25 kg (55 lb) 10 powtórzeń)

7. Barbell bent over row 55 lb x 10 reps

(wiosłowanie ze sztangą, obciążenie 25 kg (55 lb) 10 powtórzeń)

8. Barbell overhead press 50 lb x 10 reps

(wyciskanie sztangi ponad głową, obciążenie 22,5 kg (50 lb) 10 powtórzeń)

9. Barbell curl 40 lb x 10 reps

(uginanie ramion ze sztangą, obciążenie 18 kg (40 lb) 10 powtórzeń)

10. Tricep extension supine on bench 35 lb x 10 reps

(wyciskanie francuskie do czoła, obciążenie 16 kg (35 lb) 10 powtórzeń)

11. Bench dips bodyweight 10 reps

(pompki w podporze tyłem 10 powtórzeń)

12. Barbell wrist curl 50 lb x 10 reps

(uginanie nadgarstków ze sztanga podchwytem, obciążenie 22,5 kg (50 lb) 10 powtórzeń)

Czas wykonania ok. 20 minut 3 razy w tygodniu.

PYTANKA

?Czy wykonujesz Cardio??

Stwierdziłem, że cardio nie jest konieczne.

Po pierwsze, cardio nie jest dobrą metodą żeby przepalić kalorie. Intensywny trening powoduje spalenie ok. 400 kalorii na godzinę. 0,5 kg tłuszczu zawiera 3500 kalorii. Ile godzin trzeba trenować aby spalić 0,5 kg tłuszczu? Można zauważyć, że to sporo czasu a zarazem jest nieefektywne. W międzyczasie dodatkowa aktywność wzmaga apetyt. Próbowałem cardio poprzednio, to co się stało to wilczy apetyt, zmęczenie, utrata masy mięśniowej. To co dla mnie najlepiej pracuje to trening z ciężarkami 2-3 razy w tygodniu w celu rozbudowywania mięśni i stopniowego spalenia kalorii, a w rezultacie zredukowania tłuszczu. Proste.

Innym powodem na wykonywanie cardio to trenowanie serca. Znów, uważam, że to nie jest konieczne. Aerobik jest stosowany od dość dawna, aby zobaczyć jego efekty; nie zauważono większej szkody dla zdrowia serca w wyniku stosowania aerobiku. Natomiast stwierdzono zmniejszenie ilości ataków serca kiedy z diety usunięto czewone mięso, mleko i jego przetwory, jajka, białe mięso (drób i ryby). Dieta w oparciu o artykuły roślinne którą polecają zdrowo myślący lekarze odchodzący od zakorzenionych dogmatów, to właśnie oni mają znakomite wyniki w leczeniu pacjentów z problemami układu naczyniowo-sercowego i to bez używania hirurgii czy syntetycznych lekarstw.

Uważam, że nasz organizm sam potrafi powiązać ćwiczenie mięśni wraz z ćwiczeniem serca. Kiedy mięśnie nie są w porządku bicie serca wzrasta podczas wysiłku by dostarczyć pożywek do mięśni. Kiedy nasze mięśnie są trenowane stają się bardziej wydajne w pobieraniu pożywek z krwi, nie podnosząc zbytnio akcji serca. Raczej jest niemożliwe żeby ćwiczyć jedynie mięsień sercowy podczas ?cardio?, trzeba popracować również mięśniami szkieletowymi. To jest właśnie to dlaczego uważam, że nie można trenować wyłącznie ?cardio?, a samo wyrażenie jest nieprecyzyjne. Zamiast tego przeprowadzać proste ćwiczenie do punktu wydolności mięśni, bicie serca musi wzrosnąć w celu przywrócenia równowagi.

Bieganie jest lepszym ćwiczeniem od spaceru. Sprint jest lepszy od wolnego biegania. Sprint pod górę jest lepszy od sprintu po płaskim terenie. Dlaczego? Ponieważ mięśnie pracują pod większym obciążeniem. Dlaczego by nie robić trochę zwykłych ćwiczeń i nazwać ww. ?cardio?? Zamiast tego trening o wysokiej intensywności, trenować mięśnie pod odpowiednim obciążeniem, do punktu wydolności, ja to nazywam naturalną ewolucją ?cardio?.

?A co z mięśniami poprzecznymi brzucha oraz mięśniami korpusu??

Mówi się, jeżeli Joseph Pilates (jeden z twórców treningu bezprzyrządowego) żyłby teraz wykonywałby trening siłowy z ciężarkami. On wtedy nie miał przyrządów jakie są dziś dostępne. Tego typu trening, trening w oparciu o własną masę ciała, jest treningiem mało intensywnym. Ludzie raczej unikają terminologii typu ?ćwiczenia na mięśnie korpusu?. Tak naprawdę, mięśnie brzucha i inne mięśnie ?korpusu? są w rzeczywistości używane podczas każdego poruszenia, szczególnie podczas treningów siłowych. Najlepsze ćwiczenia na mięśnie brzucha to podciągania, pompki, przenoszenie, a nawet martwy ciąg w końcowej fazie powoduje wzmożoną pracę mięśni brzucha, tak zauważyłem u siebie!

W całej mojej karierze kulturystycznej nigdy nie wykonywałem bezpośredniego ćwiczenia na mięśnie brzucha a mam ww. wspaniale rozwinięte!

Chociaż mięśnie poprzeczne brzucha to jest to co niektórzy lubią, ale tylko dlatego, że to lubią nie oznacza większych mięśni. Trzeba robić to co jest niezbędne żeby przyrastała masa mięśni, a to się osiąga poprzez stopniowe i rozważne zwiększanie obciążenia podczas treningów siłowych.

KONTAKT

http://www.charliesgym.info/wst_page3.html

Charlie's Gym

Pahoa, on the Big Island of Hawaii

Ph: (808)-965-0558

TEKSTY ŹRÓDŁOWE

(tekst orginalny ze zdjęciami znajduje się na linku poniżej)

http://www.charliesgym.info/wst_page5.php

CYTATY

"Advice: Wise men don't need it, fools won't heed it.

(Rada: rozumni ludzie jej nie potrzebują, mało inteligentni jej nie posłuchają)

"Lead by example."

(Tylko poprzez przykład)

"Insurance isn't health."

(Ubezpieczenie to nie zdrowie)

ww. widziane na naklejkach ?zderzakowych?

"The distinctive feature of Homo sapiens is the desire to take a pill."

(Wyróżniającą cechą Homo sapiens jest pragnienie brania pigułek)

Anonymous

"Eat as wide a variety of plant foods in as unprocessed a form as possible."

(Spożywaj możliwie jak największą różnorodność artykułów roślinnych w formie nieprzetworzonej)

Susan Havala R. D.

"Man lives on one-fourth of what he eats. On the other three-fourths lives his doctor.

(Ludzie 1/4 dochodów przeznaczają na jedzenie. Pozostałe 3/4 przeznaczają na lekarzy)

Inscription on an Egyptian pyramid, 3800 B.C.

"We spend the first half of our lives wasting our health to gain wealth. And the second half of our lives spending our wealth to regain our health."

(Przeznaczamy pierwszą połowę naszego życia niszcząc nasze zdrowie by się dorobić. W drugiej połowie wydajemy nasze dobra aby odzyskać zdrowie)

Author Unknown

"The Standard American Diet is a pathogenic (disease causing) arrangement that is responsible for a long list of diseases. This is evident when a mere change in diet enables SAD sufferers to become free of their problems and lead healthful lives."

(Standardowa Dieta Amerykańska (SAD) jest patogennym (powodującym choroby) stylem odżywiania odpowiedzialnym za długą listę chorób. Dowodem jest to, że niewielkie zmiany w diecie ludzi cierpiących w wyniku SAD powoduje uwolnienie się od tych problemów prowadząc do poprawienia stanu zdrowia)

T.C. Fry 1989

"The doctor of the future will give no medicine, but will interest his patients in the area of the human frame, in diet, and in the CAUSE and PREVENTION of disease."

(W przyszłości lekarz nie będzie podawał lekarstw lecz starał się będzie o to żeby jego pacjenci zainteresowali się ludzkim organizmem, dietą, przyczyną oraz jak zapobiegać chorobie.)

Thomas A. Edison, 1900

"We put drugs of which we know little, into bodies of which we know less, to cure diseases of which we know nothing at all."

(Podajemy lekarstwa o których mało wiemy, do naszego ustroju o którym wiemy jeszcze mniej, po to aby leczyć choroby, o których nic nie wiemy)

Voltaire, 1750

"Man's mind, once stretched by a new idea, never regains it's original dimension."

(Umysł ludzki, raz nadmiernie przeciążony nowym pomysłem, nigdy już nie odzyska poprzednich wymiarów)

Oliver Wendell Holmes

"People love to hear good news about their bad habits."

(Ludzie uwielbiają słuchać dobrych wieści o niezdrowych nawykach)

Dr. John McDougall

"If you want to know what health is worth, ask the person who lost it."

(Jeżeli chcemy się dowiedzieć ile jest warte zdrowie, zapytajmy osobę która już zdrowie straciła)

John Robbins

"Man can hardly even recognize the devils of his own creation."

(Człowiek z trudnością może rozpoznać te diabły (rzeczy szkodliwe) które sam stworzył)

Dr. Albert Schweitzer

"Most people are wrong about most things most of the time."

(Większość ludzi ma mylne pojęcie na większość rzeczy przez większość czasu)

"A man's opinion is no better than his information."

(Opinia człowieka nie jest lepsza od informacji (jakie podaje))

"When I despair, I remember that all through history the way of truth and love has always won. There have been tyrants and murderers and for a time, and they seem invincible, but in the end, they always fall - think of it, always.

(Kiedy powątpiewam, przypominałem sobie, że w całej historii prawda i miłość zawsze wygrywała. Było wielu tyranów i morderców, przez pewien czas wydawało się, że są niedopokanania, lecz na koniec zawsze przegrywali ? zawsze, weźmy to pod uwagę)

Gandhi

?What is the leading cause of death? Is it heart disease, cancer? No, the leading cause of death is IGNORANCE.  If people took the time to educate themselves on the true causes of these diseases, they would find that that are in control of their health and the death rates from these disease would drop.?

(Co jest głównym powodem śmierci? Czy choroba serca, nowotwór? Nie, głównym powodem śmierci jest ignorancja. Jeżeli ludziom zabiera sporo czasu, żeby nauczyć się prawdziwych przyczyn chorób, dojdą do przekonania, że posiadanie kontroli nad zdrowiem już wystarcza do zmniejszenia ilości zejść śmiertelnych z powodu chorób)

"Those who cannot remember and learn from the past are doomed to repeat it."

(Ci którzy nie mogą zapamiętać i nie biorą lekcji z przeszłości są zdumieni tym, że się to znowu powtórzyło.

unknown

"Beauty and vitality are gifts from nature for those who live by her laws."

(Piękno i żywotność są darami natury ale dla tych co żyją zgodnie z jej prawami)

Leonardo da Vinci

"The price of freedom is eternal vigilance."

(Ceną za wolność jest wieczna czujność)

Thomas Jefferson

"Constantly challenge everything you think you 'know' "

(Ciągle sprawdzaj wszystko to co wydaje ci się, że już ?wiesz?)

Charlie Abel

"When the people own the money, they control the government. But when the government owns the money, it controls the people."

(Kiedy ludzie posiadają pieniądze, mają kontrolę nad rządem. Lecz kiedy rząd posiada pieniądze, to on ma kontrolę nad ludźmi)

Bernard von NotHaus

LINKI

O sokownikach, oczyszczaniu wody, przechodzeniu na dietę surowej żywności polecam strony internetowe (linki poniżej)

http://www.RawFoodAdvantage.com oraz http://www.RawTransitions.com

Dobra stronka na temat kulturystyki:

http://www.veganbodybuilding.org

Strona Dr. Dardena o treningu wysokiej intensywności:

http://www.drdarden.com

Inna stronka informacyjna (ultimate home) moja i mojej żony :

http://www.earthship.org

Jeżeli chodzi o ?architekturę? to zacytuję tutaj mój ulubiony kawałek:

"Straight is the line of duty, curved is the line of beauty."

(Prosta jest linią powinności, krzywa jest linią piękności)

Proszę sprawdzić na powyższej stronce kiedy odbędzie się najbliższe spotkanie t.j. Hawaii Earthship Seminar July 2006 dla budowy naszego ?nowego domu?, można przyjść i pomóc w ?budowie?.

Czasopismo: Living Nutrition Magazine ? wszystko o surowej żywności (link poniżej):

http://www.livingnutrition.com

Poniższa stronka jest stronką stowarzyszenia kulturystyki amatorskiej (Amateur Bodybuilding Association):

http://www.naturalbodybuilding.com

Ww. stowarzysznie jest organizacją ujednolicającą testowanie wszystkich zawodników na sterydy i inne środki dopingowe; ma prawo zawiesić tych zawodników którzy naruszyli postanowienia antydopingowe. Można być tego pewnym, a zawody organizowane przez niniejsze stowarzyszenie coraz bardziej nabierają rangi. Tutaj właśnie są prawdziwi mistrzowie kulturystyki, osoby które bez środków dopingowych rozbudowali swoje mięśnie. Polecam wziąć udział w zawodach, to działa motywująco!

Casey Viator to mój ulubiony kulturysta.

Proszę sprawdzić jego stronkę, tam można zdobyć więcej informacji o jego sposobach trenowania

(link poniżej)

http://www.caseyviator.com

Więcej o mnie zobacz artykuły:

Wywiad: 28 Marzec 2006:

http://www.rawveganradio.com

Steve powiedział mi, że to zostało ?ściągane? ze stronki około 300 razy na dzień, wow! Polecam!

Wywiad: Czerwiec 2005:

Zobacz pod: interview:

http://www.organicathlete.org

REKOMENDOWANE KSIĄŻKI

1. Errors in Hygiene?!!?, Vivian Virginia Vetrano ISBN0-9702119-2-9

(do nabycia w Living Nutrition Magazine)

2. The Pleasure Trap - Douglas Lisle, Alan Goldhamer,

Dowiesz się z niej o triadzie motywacji (motivational triad) oraz dlaczego organizm ludzki w ciągu 30-90 dni lub trochę dłużej może się zaadaptować do surowej żywności, żywności wolnej od sztucznie zmodyfikowanych hybrydów GMO, zawierających nadmiary cukrów, tłuszczów oraz soli.

3. The China Study - T. Colin Campbell

4. Your Natural Diet, Alive Raw Foods - T. C. Fry and Dave Klein

(do nabycia w Living Nutrition Publications)

5. The Essential Natural Hygiene Course

(zobacz link poniżej):

http://www.transformationinstitute.org

Tutaj znajduje się najbardziej wyczerpujący materiał informacyjny na temat diety surowej żywności i zdrowego stylu życia. Higiena Naturalna jest nauką o zdrowiu, bada warunki wzmagające nasze zdrowie i zapobiegające chorobom. Studiowałem to 3 godziny dziennie przez 6 miesięcy w celu zdobycia licencji (Essential Natural Hygiene certificate). Kurs daje odpowiedzi na wiele pytań oraz zawiera mnóstwo wspaniałych zagadnień takich jak: czy powinniśmy używać soli, melasy, miodu, cukru, czosnku, ziół. Tam znajdują się rozdziały zatytułowane: Dlaczego suplementy są gorsze, leki ziołowe, fizjologia ludzkiego trawienia, oraz komponowanie posiłków, tego ostatniego zagadnienia tutaj nie opisywałem, ale jest bardzo ważne w aspekcie odżywiania. Gorąco polecam zapoznać się z tym kursem, na pewno jest kosztowny, kilkaset dolarów piechotą nie chodzi, ale to właśnie ten kurs przekonał mnie do diety surowej żywności, do witarianizmu. Wiele osób jest zaledwie od roku na diecie witariańskiej i rezygnuje. W moim przypadku dostęp do informacji zawartych w tym kursie był niezbędny bym pozostał na diecie witariańskiej. Dla przykładu, wiedząc dokładnie jak naprawdę szkodliwe jest spożywanie mięsa jestem przekonany, że nikt już więcej tego nie spróbuje. Właśnie ten kurs dał mi to czego potrzebowałem. Gorąco polecam.

Poprawiony: piątek, 23 grudnia 2011 15:03