header
KWESTIA WITAMINY B12 PDF Drukuj E-mail
Wpisał surawka   
piątek, 16 grudnia 2011 15:56

 

KWESTIA WITAMINY B12

 

Autorka: Dr Gina Shaw,

D.S., M.A., AIYS (Dip. Irid.)

Tłumaczył: Aleksander Kwiatkowski

 

Kwestia witaminy B12, nie jest nowością dla wegan, wegetarian oraz wegano-witarian. Z jednej strony, firmy wytwarzające suplementy, robią wszystko, aby jak najwięcej ludzi, chodziło do sklepów, aptek i kupowało syntetyczne produkty, mające chronić przed niedoborami witaminowymi; czy to jest dobry i jedyny pomysł? W niniejszym artykule poruszę wiele kwestii, w celu przekazania pewnej całości, z wielu wiarygodnych, niekomercyjnych źródeł informacji.

 

PUNKT WIDZENIA 1

Niedobory witaminy B12, to poważne schorzenie, ale to nigdy nie musi być tylko i wyłącznie niedobór witaminy B12, ponieważ niedobory minerałów i witamin, nigdy nie zdarzają się jako coś odosobnionego. Widoczne objawy niedoborów witaminy B12, występują wtedy gdy ten niedobór jest bardzo duży. Przemęczenie, bladość, anoreksja, niezdecydowanie, urojenia, paranoja, utrata wagi i inne, to tylko niektóre objawy, świadczące o niedoborach witaminy B12, u danej osoby. To moje JA cierpi na niedobory witaminy B12. Jeżeli uważasz, że możesz wykazywać niedobory witaminy B12, było by rozsądnie, poradzić się lekarza (w moim przypadku samą siebie), który jest specjalistą dietetykiem. Unikanie badań kontrolnych, może w końcu doprowadzić do tego, że to zaburzenie przyczyni się do naszej śmierci.

 

PUNKT WIDZENIA II

Brytyjskie zalecenia, zmniejszyły rekomendowane dawki B12 [informacja z przed roku 2002 ,teraz znów się to zmieniło, bezpieczniej jest trochę więcej] jaką potrzebuje ustrój ludzki, poprzednio uważano za zawyżone. Rzeczywiście okazało się, że wymagania, co do dawek witaminy B12, dla niektórych osób, są niższe niż poprzednio przyjęto. Na całe nasze życie, potrzebujemy ok. 40 miligramów witaminy B12 t.j. kawałek, 1/7 wielkości tabletki aspiryny! Pobieranie jednorazowo dużych dawek witaminy B12 doustnie, jest bez sensu, ponieważ jedynie 3 mikrogramy to ilość jaką nasz ustrój, jest w stanie zaabsorbować na jeden raz (co 6 godzin).

 

PUNKT WIDZENIA III

Witamina B12 jest wydalana poprzez żółć i następnie reabsorbowana jeszcze raz. To zjawisko jest znane jako cyrkulacja enterohepatyczna. Ilość witaminy B12 wydalana wraz z żółcią, waha się od 1 do 10 mikrogramów na dzień. Ludzie na diecie z niską zawartością B12, włączając w to wegan i niektórych wegetarian, mogą otrzymywać więcej z reabsorpcji niż z diety [ale ta reabsorpcja nie jest 100%]. Właśnie reabsorpcja jest powodem, że u nielicznych osób, widoczne objawy niedoborów witaminy B12, mogą się pojawić dopiero po 20 lub później. Dla porównania, jeżeli niedobory witaminy B12, są spowodowane upośledzonym wchłanianiem, to objawy mogą ujawnić się znacznie wcześniej np. 3 lata lub krócej. Wiedząc o tym, że witamina B12, jest powtórnie wchłaniana, przez zdrowy ustrój, w zasadzie wewnętrzna synteza [recykling] witaminy B12, mogła by w pełni zaspokoić nasze potrzeby, bez pobierania B12 z zewnątrz, ale kiedy np. brakuje kobaltu w pożywieniu, problem wtedy, nie polega na brakach w możliwości syntezy B12, przez np. florą jelitową, ale z powodu kobaltu, co znów wymaga pewnych przenośników metabolicznych, aby zaabsorbować jon kobaltowy.

 

PUNKT WIDZENIA IV

Wśród wielu kontrowersji, otaczających witaminę B12, istnieje pewna kwestia, a mianowicie przenośnik witaminy B12 t.j. IF (Intrinsik Faktor), który wydzielany jest, o dziwo już w żołądku, a wiadomo, że witamina B12 jest wytwarzana dopiero w jelitach; bakterie wytwarzające witaminę B12, występują poniżej punktu absorpcji B12, w przewodzie pokarmowym i właśnie z tego powodu, B12 nie może być wchłaniana. To jest ta niejasna kwestia, powracająca jak bumerang, jakkolwiek Dr Vetrano, krytykował takie podejście przez ponad 20 lat, co okazało się jedynie niesprawdzoną teorią. Rzeczywiście w książce ?Human Anatomy and Physiology? z 1999 roku, autorstwa Marieba, wyraźnie napisano, witamina B12, jest wchłaniana w naszych jelitach.

 

PUNKT WIDZENIA V

Wielu ludzi jest zdania, że jedynym źródłem zawierającym [metabolicznie czynną w ustroju człowieka] witaminę B12 to produkty pochodzenia zwierzęcego. To również okazało się [częściową] prawdą. Żadne produkty t.j. ani zwierzęce ani roślinne, naturalnie nie wytwarzają witaminy B12. Witaminę B12 wytwarzają jedynie niektóre mikroorganizmy. Witamina B12, to jedyna witamina zawierająca pierwiastek śladowy t.j. kobalt [metal ciężki] od którego pochodzi nazwa tej witaminy ? kobalamina, kobalt mieści się w centrum całej molekuły. Zarówno ludzie jak i inne zwierzęta, wymagają kobaltu, ale jedynie kobalt w postaci witaminy B12 jest postacią wchłanianą [i metabolicznie aktywną].

 

PUNKT WIDZENIA VI

Wiadomo, że synteza witaminy B12, naturalnie może mieć miejsce już w jelicie cienkim, pod koniec t.j. ileum, tam również znajduje się miejsce absorpcji witaminy B12. Warunkiem syntezy bakteryjnej jest obecność kobaltu i innych specyficznych składników odżywczych. Według Dr Michaela Klapera, witamina B12 jest obecna również przy końcu przewodu pokarmowego [jelito proste, wydalanie B12 z kałem]. Ale jest jeden problem: witamina B12 musi być związana z przenośnikiem IF, [lub z R-Proteiną] aby była wchłonięta, IF jest wydzielany w żołądku. Jeżeli przenośnik IF jest upośledzony lub występują jego niedobory, wchłanianie witaminy B12, nie będzie się odbywać nawet wtedy, gdy w spożywanym pokarmie, jest pod dostatkiem witaminy B12. Niedobory witaminy B12, można wywołać przez pobieranie antybiotyków (komercyjne mleko zawiera antybiotyki), picie alkoholu, palenie oraz wszystko co niszczy wątrobę (alkohol niszczy wątrobę, pijący potrzebują więcej witaminy B12), termicznie przetworzona żywność również wymaga większych ilości witaminy B12.

 

PUNKT WIDZENIA VII

Mnóstwo analiz dietetycznych, produktów żywnościowych, przeprowadzono dawno temu, wtedy nie uwzględniono dzisiejszej zaawansowanej obróbki żywności. Dla przykładu, maliny t.j. firma Tesco wyraźnie przytacza stwierdzenie, że 100 g malin zawiera 30% rekomendowanej dziennej dawki witaminy B12. To nie jest odosobniony przykład, gdzie twierdzi się, że materiał roślinny zawiera witaminę B12! Wg. niektórych jest najprawdopodobniej tak, że to nie jedyna roślina, zawierająca witaminę B12. Rzeczywiście wg. Dr Vetrano w wielu książkach, w USA dotyczących dietetyki stwierdza się, że wiele produktów roślinnych, zawiera witaminę B kompleks, ponieważ poprzednio metody analizy chemicznej, nie pozwalały na wykrycie tak małych ilości B12. Obecne zaawansowanie technologiczne analizy chemicznej, pozwala na wykrycie śladowych ilości witaminy B12, w produktach zawierających mieszaninę witamin z grupy B, zwaną potocznie witaminą B kompleks.

 

PUNKT WIDZENIA VIII

Dr Vetrano nie wierzy, że niedobory witaminy B12, są bardziej rozpowszechnione wśród wegan, wegetarian to wg. niego jest znowu kłamstwem marketingowym! Natomiast wiele tzw. badań pokazujących wegan z niedoborami B12, powinny być przeprowadzonych bardzo ostrożnie, ponieważ wiele z nich, w ogóle nie potwierdziło tego, że weganie cierpią na niedobory witaminy B12. Wręcz przeciwnie, to jest odbierane przez niektórych jako propaganda przemysłu mięsnego i mlecznego, osoby jedzące mięso, są znane z tego, że znacznie częściej wykazują niedobory witaminy B12, to było znane już od 1959 roku!!

 

PUNKT WIDZENIA IX

Do tego co tutaj zaprezentowano, musimy mieć na uwadze to, że [w dzisiejszej rzeczywistości] wielu wegan i wegetarian, nadal [bezwiednie] pobiera antybiotyki, albo spożywa produkty, zawierające naturalne substancje przyprawowe, które są w działaniu, podobne do antybiotyków np. cebula, czosnek, ostra rzodkiewka i inne rośliny bogate w tzw. olejki np. olejek musztardowy, które są zabójcze przede wszystkim dla flory bakteryjnej. Problem polega na tym, że raz zniszczoną florę jelitową, trudno odbudować bez poprawnej wiedzy oraz doradztwa dietetycznego. Poważniejszym problemem jest, odbudowanie flory jelitowej niż pobieranie w zamian, wszelkiego rodzaju suplementów. Osoby, u których występują problemy zdrowotne, oraz twierdzą, że jedynie witamina B12 jest w stanie to naprawić mylą się, w wielu przypadkach takie osoby nie przyswajają nie tylko witaminy B12, ale wielu innych witamin, z powodu upośledzonego trawienia. Kiedy proces trawienia u danej osoby, poprawi się, witamina B12 może być dopiero przez nasz ustrój przyswajana.

 

PUNKT WIDZENIA X

Według książki Marieba ?Human Anatomy and Physiology?, witamina B12 może być zniszczona przez zbyt alkaliczne lub zbyt kwasowe środowisko. Przez co można założyć, że witamina B12 w mięsie, mogła by być z łatwością zniszczona z powodu kwasu żołądkowego, podczas trawienia, w przeciwieństwie do mięsa surowego. To może wyjaśniać dlaczego osoby, spożywające termicznie zniszczone mięso, pasteryzowane mleko, są w takim samym stopniu podatne na niedobory witaminy B12, jak weganie, nawet wtedy, gdy te artykuły zawierają witaminę B12. Jeżeli chodzi o jedzenie mięsa, to trzeba się liczyć z tym, że komercyjne mięso, zawiera dużo antybiotyków! Oczywiście u wielu osób, właściwa flora jelitowa, jest degradowana również z powodu procesu gnilnego, naturalnie występującego w mięsie; to jest dla ustroju czas zmagania się z bakteriami gnilnymi.

 

PUNKT WIDZENIA XI

Drugą stroną równania są niskie poziomy witaminy B12 w osoczu, które niekoniecznie, są właściwym wskaźnikiem niedoborów metabolicznie czynnej witaminy B12. Zakładanie, że niskie poziomy we krwi, nie muszą oznaczać niedoborów w całym ustroju, B12 przypuśćmy, może być utylizowana przez innego rodzaju komórki np. komórki układu nerwowego. A w przypadku normalnych poziomów witaminy B12, u osób pobierających suplementy z witaminą B12 , może jedynie krążyć we krwi, a to wcale nie oznacza, że będzie utylizowana przez inne tkanki ustrojowe w postaci syntetycznej t.j. cyjanokobalaminy.

PUNKT WIDZENIA XII

Pobieranie suplementów to iluzja, każda osoba, mająca zamiar w ten sposób, polepszyć własny metabolizm wierząc, że w ten sposób pozbędą się jak najszybciej, szkodliwych substancji. Wynik to podwyższona [syntetyczna] stymulacja naszego ustroju, jest to iluzja, aby podreperować nasze zdrowie. Prawda leży raczej, w bardzo delikatnej równowadze pomiędzy wydzielaniem hormonów a witaminami, enzymami, organicznie obudowanymi minerałami itd. Obejmuje wszystko to, o czym wie się jeszcze zbyt mało. Wszystkie substancje w metabolizmie, nie działają w odosobnieniu lecz razem, w połączeniu z innymi, aby całość efektywnie działała, dla przykładu tłuszcze, itd. Wiemy bardzo niewiele o wewnątrzkomórkowych procesach życiowych. Używanie suplementacji, może zaburzyć tą delikatną równowagę, co wpływa negatywnie, na funkcjonowanie naszego ustroju. Zdrowie jest podkopywane, wtedy gdy występuje zachwianie równowagi metabolicznej.

 

PUNKT WIDZENIA XIII

Komercyjne wytwarzanie witaminy B12, jest nadal oparte na kulturach bakteryjnych (fermentacja). Nasz ustrój zwykle broni się, przed wszelkiego rodzaju sztucznymi związkami. Głównym problemem tabletek to:

1) nie zawierają setek innych, pożytecznych substancji naturalnie występujących w surowej żywności, aby być w pełni zdrowymi,

2) zawierają substancje syntetyczne i to bardzo często zanieczyszczenia, [których nawet firmy produkujące chciały by się pozbyć], w nadmiernych ilościach podkopują nasze zdrowie.

 

PUNKT WIDZENIA XIV

Witaminy i minerały syntetyczne, są nieorganiczne [wytworzone w chemicznej syntezie, wyjątek witamina B12 ekstrakcja z materiału bakteryjnego, ale to również chemia] dlatego też są one nieużyteczne, dla ustroju ludzkiego. W produkcji suplementów dietetycznych, w większości muszą być używane super czyste, chemicznie substancje. Kiedy badacze używaliby substancji pochodzenia naturalnego, takie tabletki były by zbyt duże do połykania. Ponadto, chemiczne dodatki smakowe, są również dodawane, aby tego rodzaju produkty, były do zaakceptowania przez podniebienie konsumenta, aby mieściły się w przyzwoitych standardach. Dodatki chemiczne [uzdatniacze] tak jak z wszelkimi chemikaliami, są mniej lub bardziej trujące, dla organizmu człowieka. Rezultatem tego jest stymulowanie ustroju i iluzoryczne poczucie leczenia.

 

PUNKT WIDZENIA XV

Według Dr. John Pottera PhD (Fred Hutchinson Cancer Center, Seattle) ?Magia pożywienia opiera się na tysiącach skomplikowanych interakcji, tuzinów różnorodnych związków, wytworzonych przez rośliny, które trudno odtworzyć w pigułkach. Na potwierdzenie, 190 solidnych prac naukowych, potwierdziło korzyści otrzymywane ze spożywania owoców i warzyw, suplementy w tabletkach, mają niezbyt pochlebną reputację?. Witaminy, minerały, hormony itd. nie działają w odosobnieniu, współpracują z sobą w pewnej symbiozie [harmonii]. Współpracują wraz z innymi składnikami odżywczymi, aby wykonać powierzone im zadanie. Kiedy te bardzo skomplikowane związki, ulegną pewnym przekształceniom, ich efektywność [i przydatność] znacząco maleje. Jakkolwiek, zbyt dużo pożywek drenuje ustrój ludzki i nie tylko ludzki, ustrój stara się jak może, aby się tego jak najszybciej pozbyć, to staje się dla niego ciężarem. Występują również wątpliwości, co do niedoborów witaminy B12, czy to są tylko i wyłącznie niedobory witaminy B12. Zdrowsza dieta oraz sposób życia, a czasami głodówka, może przynieść znaczącą poprawę.

 

PUNKT WIDZENIA XVI

Według Dr Douglasa Grahama, autora książki ?Nutrition and Athletic Performance?, suplementacja potwierdziła to, że jest metodą niedostateczną i niekompletną, odnośnie wspomagania organizmu , naukowcy nie są w stanie dorównać takiemu zbilansowaniu, jaki oferuje Matka Natura. Graham twierdzi, że w przybliżeniu 90% substancji odżywczych, czeka jeszcze na odkrycie; dlaczego chcemy dodawać pożywki do naszej diety pojedynczo, jedna za drugą, czy nie lepiej spożywać naturalne, nieprzetworzone pożywienie? Większość naturalnych składników odżywczych, znanych jest z symbiotycznego oddziaływania, na co najmniej 8 innych pożywek, biorąc to po uwagę, widać bezużyteczność dodawania syntetycznych odżywek, czy jest to rzeczywiście konieczne, pozytywny wpływ syntetyków jest niewielki, albo szkodliwy. Graham dodaje ?jeszcze nikomu nie udało się utrzymać przy życiu ani człowieka ani jakiekolwiek innego zwierzęcia, na diecie składającej się jedynie, z syntetycznych odżywek.?

 

PUNKT WIDZENIA XVII

Dan Reeter (Bio-Systems Laboratories, Colorado) pracuje w jednym z najbardziej zaawansowanych komputerowych ośrodków, do badania biologii gleby. Stwierdził, że opierając się na bardzo rozległych testach, rośliny rosnące na glebach nawożonych nawozem organicznym, wytwarzają znacząco większe ilości użytecznej witaminy B12. Stwierdzono również, że witamina B12, jest obecna w dzikich (powtarzam w dzikich) owocach oraz dzikich organicznie uprawianych roślinach. Autor stanowczo twierdzi, że komercyjne produkty pochodzenia zwierzęcego (mięso, pasteryzowane mleko itp.) są ubogimi źródłami witaminy B12 ,od kiedy witaminy występują wraz innymi chemikaliami podkopującymi nasze zdrowie, substancjami niszczącymi użyteczność samych witamin. Badania wskazują, że osoby na typowej diecie, opartej o produkty zwierzęce [hodowla komercyjna] wymagają więcej witaminy B12, niż inne osoby. Jest to spowodowane tym, że typowa [termiczna zniszczona żywność] powoduje atrofię, nieżyty układu pokarmowego. Ponieważ witamina B12, jest związana z białkiem w produktach zwierzęcych, to aby ją wydobyć trzeba enzymatycznie strawić białko, wtedy się ją uwolni, jakiekolwiek słabsze wydzielanie kwasu żołądkowego oraz mniejsze ilości enzymów trawiennych (powodem dieta termicznie zniszczonej żywności) powoduje niemożliwość, efektywnego wchłaniania B12 z pokarmów. Nie mniej jednak, wegano-witarianie wykazują bardzo dobre trawienie, są w stanie recyklingować znacznie więcej witaminy B12 [krążeniue enterohepatyczne] niż ilość witaminy B12 pochodzącej z zewnątrz.

 

PUNKT WIDZENIA XVIII

David Wolfe argumentuje, że mikroorganizmy, znajdujące się w naturalnej glebie oraz na roślinach (np. korzeniowe) u dzikich roślin, niemyte, ekologiczne warzywa, są wystarczającym źródłem witaminy B12. Naturalne mikroorganizmy, występujące w glebie ekologicznej, mogą się namnażać i kolonizować nasz przewód pokarmowy, bez fermentacji czy rozkładu.

 

PUNKT WIDZENIA XIX

Innym punktem, w odniesieniu do witaminy B12 to Dzienne Rekomendowane Dawki (RDA), które opierają się na zwykłej, termicznie preparowanej żywności, osoby palące, pijące itd. Komercyjne spojrzenie, ma rzeczywiście wpływ na oficjalne zawyżone zapotrzebowanie na wiele pożywek. Takie badania, nie określają dawek dla zdrowych wegetarian. Jest bardzo trudno dokładnie określić, indywidualne zapotrzebowanie na jakąkolwiek syntetyczną witaminę czy inny rodzaj składnika odżywczego, to może być niepotrzebnym balastem ustrojowym. Czynniki takie jak przemiana podstawowa organizmu, stres, itp. to wszystko określa nasze indywidualne, zmieniające się zapotrzebowanie. Dr Victor Herbert (1998 the American Journal of Clinical Nutrition, Vol. 48) stwierdził, że jedynie 0,00000035 uncji (1 mikrogram) witaminy B12 dziennie, jest wystarczające. To minimalne zapotrzebowanie na witaminę B12, może być niewystarczające, aby wyjaśnić potrzeby zdrowych wegano-witarian, dla przykładu, inne osoby mogą potrzebować jeszcze mniej witaminy B12, powód: bardzo dobre trawienie surowej żywności oraz znacznie lepsze wchłanianie i recyklingowanie witaminy B12. Obróbka termiczna niszczy mikroorganizmy, a zatem wysoko wysterylizowane pokarmy, jakie spożywane są przez zwykłych wegan, to nie wystarcza, aby utrzymać właściwą florę jelitową. Ilości witaminy B12, wchłaniane przez osoby zdrowe, znacząco przewyższają wartości absorpcji, w przeciwieństwie do osób chorych. Badania przeprowadzone nad Hindusami, z rejonów rolniczych wykazały, że nikt z nich, nie wykazywał niedoborów witaminy B12, pomimo niskiego jej poboru w diecie, wynoszącego zaledwie 0,3-0,5 mikrograma dziennie.

 

PUNKT WIDZENIA XX

Dr Gabriel Cousens nie zgadza się z poglądem, aby niedobory witaminy B12, były zwykle spowodowane upośledzeniami w jej absorpcji w jelicie, ale raczej brakami w pokarmie [średnio 80% przypadków]. Annie i Dr David Jubb argumentują, że ludzie żyją w tak sterylnych warunkach, przez długie okresy i to właśnie powoduje niszczenie symbiotycznych bakterii, są one praktycznie nieobecne w dzisiejszej diecie. Oni twierdzą, że poprzez spożywanie organizmów glebowych, można utrzymywać bardzo duży zapas przeciwciał, które z powodzeniem, radzą sobie z niewielkimi ilościami glebowych domieszek [wychodzi na jaw problem pozbywania się pestycydów z warzyw komercyjnych].

 

PUNKT WIDZENIA XXI

Jeżeli dana osoba, weganin, weganka jest zdrowa oraz na diecie w zdecydowanej przewadze surowej żywności, nie przejada się, ani nie robi błędów w komponowaniu posiłków, ani zbytnio w inny jeszcze sposób, nie obciąża organizmu (palenie, picie itp.) robi od czasu do czasu głodówki, jest raczej mało prawdopodobne, aby cierpiała na objawy niedoborów witaminy B12, pod warunkiem, że flora jelitowa nie była poprzednio zniszczona. Niedobory witaminy B12, odzwierciedlają znacznie większy problem t.j. ubogą florę jelitową, brak światła słonecznego [wit. D], osłabione wchłanianie i to nie tylko witaminy B12.

 

PUNKT WIDZENIA XXII

Harvey Diamond twierdzi, że cała ta kwestia o pożywkach wprowadza ludzi w błąd, poprzez sprzeczne informacje, ludzie wtedy zaczynają poszukiwania, gdzie zdobyć dostateczne ilości składników odżywczych. Niefortunnie, niektóre osoby, zostały całkowicie wprowadzone w błąd, przestraszyły się, uważając, że za tym kryją się jedynie koncerny mięsne, mleczne a nawet petrochemiczne jako dostarczyciele syntetycznych związków, z których wytwarza się syntetyczne pożywki. Tak naprawdę, to co nasz ustrój potrzebuje, znajduje się w naturalnej, nieprzetworzonej żywności, w surowym materiale roślinnym. Matka Natura, wie w jaki sposób o to zadbać. Dlaczego my będąc przystosowani do spożywania naturalnego pokarmu roślinnego, czy taki pokarm nie mógłby nas zaopatrywać, we wszystkie pożywki włącznie z witaminą B12? Jeżeli nie można jej zdobyć z surowych owoców, warzyw, orzechów, nasion czy kiełków zatem NIE POTRZEBUJEMY JEJ! Jedynie dlatego, że dzikie owoce oraz organiczne produkty, zawierają małe jej ilości, czy to ma znaczyć, że jest tego zbyt mało. Nie, oznacza to, że potrzebujemy jej właśnie tak mało!

 

PUNKT WIDZENIA XXIII

Ludzie namawiający do kupowania pigułek, szybko odpowiadają: dzisiejsze gleby są zubożałe, a dodatkowo wg. Diamonda i innych: nasiono wtedy NIE WYROŚNIE (LUB BĘDZIE ROSŁO BARDZO SŁABO). Również, owoce otrzymują składniki odżywcze z innych źródeł, w większych ilościach: słońce, woda i powietrze. Rośliny tak naprawdę pobierają zaledwie 1% składników odżywczych z gleby [wg. zawartość substancji mineralnych w popiele].

 

PUNKT WIDZENIA XXIV

Jeżeli występują u kogokolwiek objawy niedoborów witaminy B12, pewne zmiany dietetyczne są niezbędne, zalecana jest głodówka. W każdym przypadku, przechodzenie na zdrową dietę, dietę surowej żywności, polepsza a nie pogarsza stan zdrowia, polecam aby stać się wegetarian(inem/ką), wegan(inem/ką) a najlepiej przejść na dietę surowej żywności; powinniśmy podążać jak najbardziej z naturą, nie zważać na różnego rodzaju fobie, dotyczące nadmiernej sterylizacji naszego otoczenia i pożywienia. Kupując lub uprawiając własnym sumptem, ekologiczne, niehybrydowe odmiany roślin, odmiany które nie potrzebują być nadmiernie szorowane [jak w przypadku nafaszerowanych chemią komercyjnych, chorych roślin]. Spożywaj jak najbardziej naturalnie!

 

Chciałabym zaznaczyć, że nie zaleca się głodówek dłuższych od 1,5 dnia bez specjalistycznej opieki, dłuższe głodówki muszą być przeprowadzane pod opieką kwalifikowanej osoby.

 

Dr Shaw jest do dyspozycji, w sprawach dotyczących zdrowia oraz porad dietetycznych, opiekuje się osobami na głodówce, prowadzi kursy z higieny naturalnej, zajmuje się leczeniem problemów emocjonalnych oraz prowadzi diagnostykę również w oparciu o irydiologię.

 

Kontakt:

Email GinaShw@aol.com

Strona internetowa:

http://vibrancy.homestead.com/pageone.html

 

Bibliografia:

1. ?Fit for Life?, Diamond, H. and M., 1987

2. ?The Life Science Institute Course in Natural Health? - 1986

3. ?Nutrition and Athletic Performance?, Dr D. Graham, 1999

4. ?Female Balance? article 2001 -K Perrero www.living-foods.com

5. Human Anatomy and Phyisology - Marieb - 1999

6. Correspondence with Dr Vetrano and family 2001

7. David Wolfe, The Sunfood Diet Success Story

8. B12 article by the Vegan Society

9 . B12 article by the Vegetarian Society

10. 1990 ?Solstice Magazine? article

 

Od tłumacza:

Osobiście uważam, że dla własnego zdrowia, jedyną suplementacją do zaakceptowania, zwłaszcza przez wegano-witarian to suplementacja witaminą B12, codziennie, w niewielkich ilościach, w postaci przygotowanego roztworu, przepis podałem w Dodatku, na końcu rozdziału 39.

 

Poprawiony: piątek, 23 grudnia 2011 19:29